Joanna Beczkowska鈥嬧赌嬧赌嬧赌嬧赌嬧赌嬧赌�
W czasie spotkania prezydent Moon przekaza艂 p贸艂nocnokorea艅skiej delegacji, 偶e liczy na otwarto艣膰 Pjongjangu w kwestii dialogu ze Stanami Zjednoczonymi. To jasna deklaracja: nie ma miejsca na dialog Seul-Pjongjang bez udzia艂u Waszyngtonu.
Wiceprezydent Stan贸w Zjednoczonych podczas wizyty z okazji otwarcia Zimowych Igrzysk Olimpijskich zamanifestowa艂 stanowisko Waszyngtonu wobec Pjongjangu: kiedy Moon przyjmowa艂 p贸艂nocnokorea艅sk膮 delegacj臋 z najwi臋kszymi honorami, Mike Pence ich po prostu zignorowa艂. Warto doda膰, 偶e Pence spotka艂 si臋 z uciekinierami, aby rozmawia膰 o brutalno艣ci re偶imu 鈥瀌ynastii Kim贸w鈥�, a tak偶e odwiedzi艂 miejsce, w kt贸rym znajduj膮 si臋 szcz膮tki okr臋tu Cheonan, zatopionego w 2010 roku przez p贸艂nocnokorea艅sk膮 torped臋. Kiedy pojawi艂y si臋 doniesienia o mo偶liwo艣ci spotkania przyw贸dc贸w obu Korei, na nowo rozgorza艂 konflikt na linii Waszyngton-Pjongjang. Korea P贸艂nocna o艣wiadczy艂a, 偶e to Stany Zjednoczone stoj膮 na drodze do 鈥瀔orea艅skiego zjednoczenia鈥�. Re偶im Kim Jong-una przyj膮艂 typow膮 dla siebie strategi臋 鈥瀞pychania winy鈥� na Stany Zjednoczone za brak post臋p贸w w rozmowach pokojowych: w propagandowej gazecie Rodong Sinmun mo偶na nawet , 偶e 鈥濻tany Zjednoczone b臋d膮 musia艂y wzi膮膰 pe艂n膮 odpowiedzialno艣膰鈥� za utkni臋cie mi臋dzykorea艅skiego dialogu w martwym punkcie. Korea P贸艂nocna grozi艂a r贸wnie偶, 偶e wznowienie ameryka艅sko-po艂udniowokorea艅skich manewr贸w wojskowych tu偶 po zako艅czeniu Paraolimpiady zostanie uznane za prowokacj臋, kt贸ra przyczyni si臋 do ponownego wzrostu napi臋cia na P贸艂wyspie Korea艅skim.
Co ciekawe, organizacja szczytu Moon-Kim nie b臋dzie niezale偶n膮 decyzj膮 Seulu. Korea Po艂udniowa jest zawieszona mi臋dzy sojuszem ze Stanami Zjednoczonymi, a ch臋ci膮 normalizacji relacji z p贸艂nocnym s膮siadem. Wed艂ug dla radio TBS, 61% Korea艅czyk贸w zgodzi艂o si臋 z pomys艂em organizacji szczytu. Natomiast 31% popiera strategi臋 wywierania nacisku za pomoc膮 sankcji, sprzeciwiaj膮c si臋 spotkaniu przyw贸dc贸w obu pa艅stw. Tymczasem prezydent Moon Jae-in zwleka z podj臋ciem ostatecznej decyzji. Podczas konferencji prasowej , prezydent unika艂 odpowiedzi na pytania dotycz膮ce wizyty w Pjongjangu. Moon zauwa偶y艂 spo艂eczny entuzjazm dla spotkania obu przyw贸dc贸w oraz mo偶liwo艣膰 poprawy dwustronny relacji z Kore膮 P贸艂nocn膮. Jednocze艣nie podkre艣li艂, 偶e r贸wnie niezb臋dne jest rozpocz臋cie dialogu na linii Waszyngton-Pjongjang. Strona po艂udniowokorea艅ska liczy, 偶e wpierw dojdzie do rozm贸w mi臋dzy Kore膮 P贸艂nocn膮 i Stanami Zjednoczonymi, dzi臋ki czemu szczyt mi臋dzykorea艅ski m贸g艂by odby膰 si臋 bez obawy o negatywny wp艂yw na sojusz z Waszyngtonem.
Ca艂a sytuacja rodzi znacz膮ce pytanie: dlaczego Seulowi tak bardzo zale偶y na opinii Waszyngtonu? W ubieg艂ym roku szczyt Moon-Kim wydawa艂by si臋 zwie艅czeniem stara艅 po艂udniowokorea艅skiego rz膮du, kt贸re zmierza艂y do poprawy mi臋dzykorea艅skich relacji. W tym roku Trump og艂osi艂, 偶e zamierza wprowadzi膰 szereg barier handlowych wobec Korei Po艂udniowej. W odpowiedzi Moon Jae-in zleci艂 rz膮dowi przygotowanie wszelkich mo偶liwych dzia艂a艅, kt贸re maj膮 przeciwdzia艂a膰 鈥瀗ieuczciwym 艣rodkom ochrony handlu鈥� ze strony ameryka艅skiej. Ponadto, Moon og艂osi艂, 偶e zamierza prowadzi膰 dwutorow膮 polityk臋 wobec Stan贸w Zjednoczonych: rozdzielaj膮c膮 kwestie bezpiecze艅stwa i handlu. O ile w sprawach bezpiecze艅stwa, Seul mo偶e i艣膰 na ust臋pstwa wobec Waszyngtonu, to Moon jest zdeterminowany przeciwdzia艂a膰 ameryka艅skim krokom, kt贸re godz膮 w interes gospodarczy Korei Po艂udniowej. Aby m贸c negocjowa膰 z Waszyngtonem w sprawach gospodarczych (takich jak renegocjacja umowy o wolnym handlu), Seul nie mo偶e sobie pozwoli膰 na os艂abienie sojuszu w kwestii Korei P贸艂nocnej. Szczyt mi臋dzykorea艅ski jest mo偶liwy, jednak nie zale偶y on ostatecznie od decyzji Seulu, ale Waszyngtonu i Pjongjangu. W tej sytuacji mo偶emy m贸wi膰 o pewnego rodzaju paradoksie. Seul dzia艂a tu wesp贸艂 z Waszyngtonem, podczas gdy Pjongjang wydaje si臋 by膰 pozbawiony pomocy Pekinu. Gdyby艣my jednak przyj臋li za艂o偶enie, ze Korea P贸艂nocna mo偶e liczy膰 na poparcie Chi艅skiej Republiki Ludowej (oficjalnie lub nie) mo偶e m贸wi膰 o konflikcie korea艅skim jako proxy conflict 鈥� czyli konflikcie zast臋pczym mi臋dzy Waszyngtonem a Pekinem.
