Z dwóch przytoczonych przez Pana form rekomendowaÅ‚bym tÄ™ pierwszÄ…, czyli iPhonie. Formy miejscownika wyrazów zapożyczanych z innych jÄ™zyków sÄ… wyraźnie polonizowane (co oznacza, że w ich zapisie bardzo czÄ™sto nie stosuje siÄ™ apostrofu – znaku, który informuje, że poprzedzajÄ…ca go bezpoÅ›rednio gÅ‚oska nie jest wymawiana), np. nazwisko Racine [wym. Ras-in] odmienimy prawidÅ‚owo: D. ¸é²¹³¦¾±²Ô±ð’a, C. ¸é²¹³¦¾±²Ô±ð’o·É¾±, N. ¸é²¹³¦¾±²Ô±ð’e³¾, ale: Ms. Racinie (niezgodna z normÄ… byÅ‚aby posta㠏鲹³¦¾±²Ô±ð’i±ð). Analogii tego typu można by wskazać wiele.
Innym argumentem, który przemawia za utrzymaniem pisowni bez apostrofu, jest fakt, że wyraz iPhone, jakkolwiek mający obcą pisownię, zawiera cząstkę bardzo dobrze przyswojoną w polszczyźnie. Idzie o morfem -fon, będący elementem struktury takich wyrazów, jak np. telefon, domofon czy smartfon.
Bartłomiej Cieśla
