Historia zaczyna się od pozornie najszczęśliwszego dnia życia młodej dziewczyny – dnia jej ślubu. Jednakże nasza bohaterka nie jest typową panną młodą, zakochaną, szczęśliwą, wzruszoną. Ramla, bo o niej tu mowa w wieku 17 lat została zmuszona do małżeństwa z o wiele starszym od siebie Alhadji Issą. Gdyby tego było mało, jej przyszły mąż ma już jedną żonę. Co za tym idzie Ramla, dziewczyna z wielkimi marzeniami o karierze, ambicjami, a na dodatek zakochana w kimś innym musi zmierzyć się z trudnościami życia małżeńskiego w poligamii. Jej protesty są na nic. W tym momencie czytelnik razem z Ramlą zderza się z brutalną rzeczywistością. Kobiety nie mają prawa decydować o sobie. Decyzja o ślubie zostaje podjęta przez jej ojca i przyszłego męża, bo tak będzie lepiej dla interesów rodziny. Bo spodobała się ona bogatemu i wpływowemu Alhadji’emu. Bo taką drogę wyznaczył dla niej Allah. Jedyne co usłyszy z ust ojca, matki i ciotek to munyal – wezwanie do cierpliwości, która jest jedną z cnót najbardziej cenionych przez Stwórcę. Ramla próbuje walczyć, prosić. Wszelkie jej starania są na nic. Decyzja została podjęta. Dzień ślubu nadszedł.
Drugą bohaterką jest Hindou, młodsza siostra Ramli. Ona również poślubi mężczyznę, którego nie kocha. Moubarak był jej kuzynem, który nie cieszył się najlepszą reputacją w rodzinie. Miał problemy z alkoholem, narkotykami. Wszyscy o tym wiedzieli, a jednak ojciec Hindou zgodził się na ślub. Siedemnastoletnia Hindou w małżeństwie jest nieszczęśliwa, bita, gwałcona, zdradzana. Żyje w strachu. Ucieka do domu rodzinnego, ale nic to nie daje. Mimo, że jej matka rozumie ból córki to jest bezradna wobec wszechobecnie panującego patriarchatu. Musi powrócić do męża. Jedyne co zostaje Hindou to powtarzane niczym modlitwa munyal.
Safira, trzecia bohaterka powieści nie jest już młodą dziewczyną u progu małżeństwa. W wieku trzydziestu pięciu lat musi zmierzyć się z innym problemem. Jej ukochany mąż, Alhadji Issa postanowił ponownie się ożenić. Safira, po dwudziestu latach monogamii musi nauczyć się żyć z Ramlą w swoim domu i dzielić swojego męża. Nie mogąc pogodzić się z takim losem Safira, która tonie w zazdrości zaczyna knuć i wymyślać coraz kolejne podstępy i intrygi, żeby pozbyć się młodej dziewczyny. Pomimo że jest to motyw od dawna znany – szalona zazdrość, która doprowadzi do tragicznych skutków, to z każdym kolejnym rozdziałem nie odczuwamy złości czy odrazy w stosunku do Safiry. Wręcz przeciwnie, jest nam jej szkoda. Zarówno ona jak i Ramla są ofiarami poligamii.
Podsumowując, wszystkie trzy bohaterki to młode dziewczyny, kobiety, których marzenia, a co najgorsze wolność zostają zniszczone przez sztywne ramy społeczeństwa i wymogi jakie są przed nimi postawione. Wobec prawa nie są jednostkami samodzielnymi. Należą one do ojca, wuja, męża. Każda z nich musi być posłuszna i uległa. Każda z nich musi być munyal – cierpliwa. Prawda jest taka, że wszystkie kobiety, które pojawiają się w książce Djaïli Amadou Amal mają wiele cech, ale żadną z nich, jak słusznie wskazuje tytuł, nie jest cierpliwość.
Les Impatientes to książka ważna. Ważna dla osób innego wyznania, aby lepiej zrozumiały reguły panujące w tamtym świecie. Ważna dla kobiet, które mają swoje prawa i mogą decydować o sobie, o swoich marzeniach i wyborach, aby doceniły jak wielką wartość ma ich autonomia. Ważna dla mężczyzn, którzy nie dostrzegają pasji i odwagi, która jest w każdej z kobiet. Ważna dla wszystkich tych, którzy mogą cieszyć się wolnością i kochać kogo chcą.
Ida Michalak-Gadowska
- Uniwersytet �ódzki
- Studenckie Koło Naukowe Stratolog
- ´¡°ì³Ù³Ü²¹±ô²Ô´ÇÅ›³¦¾±
Prix Goncourt 2020 #4 : Djaïli Amadou Amal, „Les Impatientes�
Opublikowano:
Weronika Lesiak
