Nie zapomn臋 projekcji weneckich, g艂o艣no wybuczanych przez W艂och贸w, kiedy w czo艂贸wce jako producent filmu pojawia艂a si臋 w艂oska telewizja powi膮zana z imperium Silvio Berlucsoniego. Nienawidzony za schlebianie masowym i niewybrednym gustom magnat telewizyjny i prasowy nie kojarzy艂 si臋 na Lido z produkcjami wielkiego kina Mistrz贸w, a filmy produkowane przez RAI czy Medus臋 nie cieszy艂y si臋 dobrymi notowaniami w艣r贸d (nie tylko lokalnych) krytyk贸w. To nie przypadkiem przez d艂ugie lata Z艂ote Lwy Weneckie skutecznie omija艂y kino w艂oskie.
Analizuj膮c list臋 laureat贸w tej nagrody, wida膰, 偶e po 1980 roku w艂osk膮 kinematografi臋 reprezentuje na niej jedynie Ermanno Olmi (Legenda o 艣wi臋tym pijaku, 1988) i Gianni Amelio (Echa dzieci艅stwa, 1998). A偶 do 2013 roku, czyli przez 15 lat, W艂osi czekali na kolejnego Z艂otego Lwa, kt贸rego odebra艂 Granfranco Rosi za Rzymsk膮 aureol臋, kt贸ra notabene by艂a pierwszym dokumentem nagrodzonym najwy偶szym laurem na Lido. Rado艣膰 W艂och贸w by艂a niewyobra偶alna. Zw艂aszcza 偶e ze Srebrnym Lwem, przyznawanym w r贸偶nych kategoriach by艂o jeszcze gorzej. Po 1980 roku odebra艂 go jedynie Ermanno Olmi za najlepszy scenariusz do filmu Niech 偶yje czcigodna pani (1987), Carlo Mazzacurati za film Il Toro (1994) i Emanuele Crialese za najlepszy debiut 2006 鈥� Z艂ote wrota. Ten ostatni ma na swoim koncie tak偶e Wielk膮 Nagrod臋 Jury z 2011 roku za Terraferma, ale i tutaj trudno fetowa膰 cz臋ste w艂oskie triumfy. Cho膰by dlatego, 偶e laur dla Crialese przyznany zosta艂 po 14 latach od ostatniego nagrodzonego w艂oskiego filmu 鈥� B贸l dorastania Paolo Virzi (1997), i 16 lat od triumfu Sprzedawcy marze艅 Giuseppe Tornatore (1995).
Kiedy pi臋膰 lat temu w Wenecji zapyta艂am zmar艂ego niedawno Mistrza Bernardo Bertolucciego o to, jak ocenia wsp贸艂czesne kino w艂oskie i 艣wiatowe, zw艂aszcza ameryka艅skie, z kt贸rego w艂oskie kino gatunkowe czerpa艂o gar艣ciami, jego odpowied藕 potwierdzi艂a moje spostrze偶enia: 鈥濸rzez cale lata mia艂em wra偶enie, 偶e kino w艂oskie trwa w u艣pieniu. Nic ciekawego si臋 w nim nie dzia艂o鈥� - wyzna艂 Bertolucci 鈥� 鈥濪opiero niedawno pojawi艂a si臋 tu fala bardzo zdolnych i ciekawych re偶yser贸w, takich jak Paolo Sorrentino. Jestem pod wielkim wra偶eniem jego filmu Boski, ale ceni臋 tak偶e Matteo Garonne za 骋辞尘辞谤谤臋. W 艣wiatowym kinie ton nadal narzuca Hollywood, cho膰 to jest ju偶 niestety inna Fabryka Sn贸w, ni偶 ta sprzed 20 czy 30 laty. A to dlatego, 偶e niegdysiejszych prawdziwych pasjonat贸w i mi艂o艣nik贸w kina, kt贸rzy kierowali wielkimi studiami, zast膮pili biznesmeni, ksi臋gowi, finansi艣ci, czyli ludzie, dla kt贸rych wyniki bud偶etowe przek艂adaj膮 si臋 zdecydowanie nad rezultaty artystyczne鈥�.
W ksi膮偶ce pod redakcj膮 Anny Miller-Klejsy i Diany D膮browskiej, wydanej w艂a艣nie nak艂adem Wydawnictwa Uniwersytetu 艁贸dzkiego, znalaz艂am pog艂臋bion膮 perspektyw臋 t艂umacz膮c膮 powody i przyczyny owej anemiczno艣ci kina w艂oskiego po wspomnianej dacie. Jednak nie tylko to. Ciekawie i przyst臋pnie napisane eseje analizuj膮 m.in.: fenomen w艂oskiego kina gatunkowego (komedia w艂oska lat 80. i 90., giallo i horrory na tle kina popularnego), pozaartystyczne uwik艂ania tej kinematografii do roku 2016 (rzucone na t艂o przemian spo艂ecznych, politycznych, obyczajowych), a tak偶e schy艂kowy okres tw贸rczo艣ci Mistrza Felliniego. Zebrane teksty przygl膮daj膮 si臋 ponadto ambiwalentnemu stosunkowi do Italii Bernarda Bertolucciego, nieschematycznej perspektywie emigracji w Lamerice Gianniego Amelio, wsp贸艂czesnemu kinu autorskiemu (Paolo Sorretino), proponuj膮 r贸wnie偶 refleksj臋 na temat kina dokumentalnego Gianfranco Rosiego. Dzi臋ki temu otrzymujemy z艂o偶ony i paradoksalnie wcale nie tak negatywnie oczywisty obraz tej kinematografii.
Owszem, nie 艣wieci艂a ona mi臋dzynarodowych triumf贸w, ale autorzy artyku艂贸w cz臋sto wskazuj膮, 偶e na przyk艂ad kino popularne w wydaniu grupy tak zwanych melancholijnych komik贸w, a dzi艣 ju偶 klasyk贸w 鈥� Carla Verdone, Francesca Nutiego, Massima Troisiego i Roberta Benigniego 鈥� nie by艂o pozbawione ambicji.
Wed艂ug Diany D膮browskiej komedia w艂oska lat 80. i 90. przeciwstawia艂a si臋 hegemonii hollywoodzkich blockbuster贸w, charakteryzowa艂a si臋 swoistym poczuciem humoru, autorsk膮 wizj膮, wprowadza艂a specyfik臋 regionu, by艂a kronikarzem zmian spo艂ecznych i obyczajowych tamtego okresu.
Z kolei Grzegorz Fortuna zauwa偶a, 偶e traktowane cz臋sto podrz臋dnie kino gatunkowe to jednak fundament w艂oskiej kinematografii, a w kinie nawet tak skrajnie eksploatacyjnym, jak kontrowersyjny Cannibal Holocaust wida膰 autorski sznyt, antykolonialn膮 wymow臋 i krytyk臋 medi贸w. Z kolei Gra偶yna Stach贸wna przypomina, 偶e uchodz膮cy za mistrza film贸w klasy B Dario Argento, wp艂yn膮艂 na tw贸rczo艣膰 Johna Carpentera, Martina Scorsese czy Quentina Tarantino, a w jego filmach opr贸cz aktor贸w w艂oskich ch臋tnie pojawiali si臋 zagraniczni, tej klasy co Max von Sydow, Adrien Brody, Jennifer Connelly, Thomas Kretchsmann.
Ta , cho膰 nie wyczerpuje zagadnienia i pomija wiele nazwisk, daje asumpt i wskazuje na tropy do dalszych bada艅 i studi贸w. Porz膮dkuje spojrzenie na najnowsze w艂oskie produkcje, kt贸re do polskich kin trafiaj膮 wci膮偶 do艣膰 wybiorczo. I chocia偶by z tego powodu jest niezwykle cenna. Nick Vivarelli napisa艂 w 鈥濾ariety鈥� z okazji ostatniego Berlinale, 偶e dzi艣 m艂ode pokolenie w艂oskich re偶yser贸w bez obaw swoich starszych koleg贸w, korzysta zar贸wno z mo偶liwo艣ci pokazywania swoich produkcji jednocze艣nie w kinach, jak i na platformach streamingowych oraz w globalizuj膮cej si臋 telewizji.
Ta ostatnia w przeciwie艅stwie do imperium Berlusconiego daje obecnie wi臋cej mo偶liwo艣ci artystycznej kreacji. HBO, Netflix, Vision Distribution (dystrybutor kinowy utworzony przez europejsk膮 p艂atn膮 sie膰 telewizji Sky) narzucaj膮 czasami uniwersalizacj臋 tradycyjnie w艂oskich temat贸w.
Przyk艂adem jest cho膰by znakomity film Piranie w re偶yserii Claudio Giovannesiego z nagrodzonym Z艂otym Nied藕wiedziem scenariuszem Roberto Saviano (od sierpnia w polskich kinach). Tym razem Saviano odchodzi od anatomii neapolita艅skiej mafii w stron臋 moralitetu o utracie niewinno艣ci nastolatk贸w, kt贸rzy z braku perspektyw, autorytet贸w, presji konsumpcyjnego modelu 偶ycia wkraczaj膮 na drog臋 przest臋pstwa. Kino w艂oskie, wspomn臋 tu jeszcze takie przeboje jak Genialna przyjaci贸艂ka Severino Costanzo czy M艂ody papie偶 Paolo Sorrentino, jest wi臋c dzi艣 bardziej widoczne w Europie i w Polsce. Oby ta obecno艣膰 dopisa艂a nowy rozdzia艂 triumfuj膮cego kina w艂oskiego po 1980 roku.
Wi臋cej tekst贸w autorki znajdziesz .
