Oddaniu do艣wiadczania bycia-w mie艣cie-noc膮 sprosta膰 mo偶e jedynie literatura lub film najwy偶szej pr贸by, a tak偶e - co stara si臋 udowodni膰 autor 办蝉颈膮偶办颈 - antropografia, czyli autorska antropologia eksperymentalna. Metoda Darmacha jest wywrotowa, nied膮偶膮ca do naukowej obiektywno艣ci, cechuj膮ca si臋 daleko posuni臋tym synkretyzmem.
鈥瀂apisuj臋 w艂asne i innych do艣wiadczenie, uj臋te w obserwacjach, w opowie艣ciach, rozmowach, wywiadach, postach, skrawkach, dokumentach, 艣wiadectwach - pisze autor w Prologu - Bior臋 zatem 艣wiat w naukowy i eksplikacyjny cudzys艂贸w, a innym razem obna偶am go i odzieram z niepotrzebnych poj臋膰, uwalniam od erudycyjnych przypis贸w鈥�.
Sposobem na uchwycenie istoty do艣wiadczenia miasta noc膮 jest zastosowanie maksymalnego skr贸tu, zmniejszaj膮cego dystans mi臋dzy bezpo艣rednio艣ci膮 prze偶ywania a pr贸b膮 jego zapisu. St膮d bardzo specyficzny, ale r贸wnie偶 charakterystyczny, styl tej 办蝉颈膮偶办颈, pe艂nej rzeczownik贸w, wylicze艅, enumeracji, semantycznych spi臋trze艅 i powt贸rze艅.
Ka偶dy z dziesi臋ciu zamieszczonych w zbiorze esej贸w zawiera tego typu fragmenty:
鈥瀂aopatrzenie, konkurencja, uk艂ady, konstelacje. Szyldy, napisy, plakaty, wystroje (...)鈥� (Bairro Alto. Serce nocnej Lizbony鈥�.
鈥濸uszki, pogniecione kubki, resztki papieros贸w, pude艂ka po papierosach, rachunki, zu偶yte bilety i serwetki, papierki, foliowe torebki etc., 艣mieci, 艣mieci, 艣mieci (...)鈥� (Nocny dziennik terenowy. Palermo)
鈥�(...) brody, brody, brody, w膮sy, nad uszami wygolone w艂osy, dresy, sportowe bluzy, bluzy z kapturem, oversize, czapka (cap) z prostym daszkiem, reszta w klapkach, sanda艂ach, szortach do po艂owy 艂ydki (...)鈥� (Lokalny archipelag, czyli barmani z ulicy Rozrywki)
Z tego k艂臋bowiska s艂贸w czytelnik lub inny badacz wyci膮gn膮膰 mo偶e pojedyncz膮 ni膰 i osnu膰 wok贸艂 niej swoj膮 w艂asn膮 histori臋, wybieraj膮c jedn膮 w ten spos贸b powsta艂膮 i wyabstrahowan膮 metafor臋 jako klucz do organizacji w艂asnego tekstu, artyku艂u czy badania. 鈥濼o mo偶e by膰 i jest pocz膮tek. Kontynuacja. Niedomkni臋ty epilog. Dzia艂anie i pisanie zawieraj膮ce prospekt. Plan dzie艂a otwartego鈥� - to zdania otwieraj膮ce ostatni akapit 办蝉颈膮偶办颈.
to zaproszenie do do艣wiadczania i badania nocnego 艣wiata, do antropologicznej eksploracji. Autor opisuje miejsca odleg艂e i bliskie, o r贸偶nym stopniu i nat臋偶eniu obco艣ci. To, co je 艂膮czy, to obecno艣膰 podmiotu obserwuj膮cego i uczestnicz膮cego jednocze艣nie, wsp贸艂czesnej inkarnacji Waltera Benjamina, przechadzaj膮cego si臋 ulicami, rynkami i placami miast oraz pr贸buj膮cego we wszechpot臋偶nej r贸偶norodno艣ci odnale藕膰 jakie艣 wsp贸lne centrum, ci膮gle wymykaj膮cy si臋, nieuchwytny sens. 鈥濶iczym nocny flaneur przechadzam si臋 chwiejnie po spl膮tanej granicy fikcji i rzeczywisto艣ci, naprzemiennie odkrywam pok艂ady fictio w rzeczywisto艣ci i pok艂ady realno艣ci w fikcji鈥� - wyja艣nia autor.
Da艂oby si臋 wy艂oni膰 z tej wiele obserwacji i trafnych rozpozna艅 o charakterze totalizuj膮cym, ale nie taki zdaje si臋 by膰 jej cel. 鈥濶arracj臋 chcia艂bym poprowadzi膰 we w艂asnej koncepcji antropologicznego snu, marzenia sennego, w kt贸rym poruszam si臋 po polach antropologii, miasta, filmu i nocy ruchem konika szachowego, wed艂ug zasad nieco surrealistycznego monta偶u, zbli偶aj膮c i oddalaj膮c plan, kadruj膮c senne interpretacje, podsk贸rne uskoki i zale偶no艣ci buduj膮ce dramaturgi臋 nocnego bytowania, tworz膮c tym samym oniryczno-naukowy monta偶 sens贸w i znacze艅鈥� - pisze autor.
To przewodnik a rebours, statek pijany, odurzona praca badawcza. Forma 办蝉颈膮偶办颈 pod膮偶a za tre艣ci膮 do艣wiadczenia. 鈥濿ino to stan odmienny (...). W贸dka to dialektyka鈥� - odwa偶ne i nieoczywiste, ale trafne i uzasadnione. Badacz wchodzi w miasto i wch艂ania je ca艂ym sob膮. Nie ma tu zb臋dnej selekcji, brzytwa Ockhama jest st臋piona do granic mo偶liwo艣ci.
Bardzo 艂atwo by艂oby podwa偶y膰, zanegowa膰 t臋 metod臋, wytkn膮膰 autorowi b艂臋dy, ale gdyby usun膮膰 z tych tekst贸w naukowe nie艣cis艂o艣ci czy niekonsekwencje, zostaliby艣my z niewiele wnosz膮cym, kolejnym, nudnym opisem. Lektura tej 办蝉颈膮偶办颈 pozwala za to na pe艂n膮 immersj臋, zanurzenie si臋 w nocne miasto.
Dzi臋ki literackim zdolno艣ciom autora nie tylko widzimy 艣wiat, jaki przed nami otwiera, ale r贸wnie偶 go s艂yszymy i czujemy. Synestezja to du偶y walor tej publikacji, tak cenny w obecnych czasach, kiedy ze wzgl臋du na pandemi臋 z dnia na dzie艅 albo raczej z nocy na noc, zostali艣my pozbawieni tej odwrotnej strony rzeczywisto艣ci. Od roku nie ma ju偶 miast noc膮, nie dzia艂aj膮 i jest to bez w膮tpienia ogromna antropologiczna wyrwa. Czytaj膮c t臋 , ci膮gle zastanawia艂am si臋, gdzie podziali si臋, gdzie znale藕li schronienie ci wszyscy opisywani przez Darmacha kulturowi uchod藕cy, uciekinierzy dnia, outsiderzy? Ko艂o zamachowe nocnej dialektyki zosta艂o wstrzymane. Pozosta艂o czytanie.
Wi臋cej tekst贸w autorki znajdziesz .
