Po pierwsze, w przemówieniu przewodnicz?cy Xi Jinping nakre?li? cztery globalne wyzwania: konieczno?? koordynacji polityki makroekonomicznej celem promowania rozwoju zrównowa?onego, narastaj?ce uprzedzenia ideologiczne, które w zdecydowany sposób wp?ywaj? na relacje mi?dzynarodowe, rosn?cy podzia? mi?dzy bogat? Pó?noc? a biednym Po?udniem i konieczno?? wspólnego pokonania globalnych trudno?ci. Wszystkie te punkty omówiono szerzej, chocia? najistotniejsze wydaj? si? kwestie zwi?zane z rywalizacj? ideologiczn? i wspieraniem przez Chiny państw rozwijaj?cych si?. Xi Jinping wyrazi? obawy, ?e rywalizacja ideologiczna b?dzie końcem wspólnoty globalnej, zrujnuje dialog mi?dzy cywilizacjami i wprowadzi stosunki mi?dzynarodowe w faz? szeroko zakrojonego konfliktu. Przewodnicz?cy sygnalizuje jednocze?nie, i? Chiny mimo ?e oficjalnie tego nie deklaruj? staj? si? przywódc? państw rozwijaj?cych si? i tam widz? wsparcie dla siebie. Dla Chin podzia? ?wiata nie przebiega zatem na linii Wschód-Zachód a na linii Pó?noc-Po?udnie i tym jest determinowana polityka zagraniczna Pekinu. W państwach rozwijaj?cych si? dyplomacja chińska szuka sojuszników.
Pomijaj?c fakt, ?e gros tych problemów to projekcja wewn?trznych wyzwań Chin na sprawy mi?dzynarodowe, to chińskie w?adze antidotum upatruj? w multilateralizmie. Ten ma by? oparty o zasady pokojowego wspó?istnienia, które Pekin powtarza od lat 50. i wiele w tej materii si? nie zmienia. Jednak id?c dalej, przewodnicz?cy Xi Jinping wskazuje dwie, wykluczaj?ce si?, formy organizacji multilateralizmu. Z jednej strony ma on by? egzemplifikacj? poszanowania prawa mi?dzynarodowego, z drugiej za? opiera? si? na koncepcji xieshang zhili (协商治理) – rz?dów konsultatywnych, które de facto maj? wi?cej wspólnego z guanxi – kontaktami i nieformalnymi relacjami interpersonalnymi ni? liter? prawa. W odró?nieniu od litery prawa, jak wskazano w wyst?pieniu, konsultatywna forma rz?dów globalnych ma przyczyni? si? do wi?kszej sprawiedliwo?ci i odrzucenia mentalno?ci ‘gry o sumie zerowej’. To w?a?nie konsultacje maj? prowadzi? do konsensusu i wy?onienia si? nowego formatu zarz?dzania sprawami globalnymi – a to b?dzie znaczy?o dla Pekinu unikni?cie wyzwań ideologicznych. Taki ma by? przysz?y multilateralizm. Mi?dzy wierszami Xi Jinping promuje zasad? suwerenno?ci jako nadrz?dn? w tym nadrz?dn? wobec prawa mi?dzynarodowego. Z punktu widzenia bezpieczeństwa ideologicznego to dla Komunistycznej Partii Chin sprawa nadrz?dna.
To wyst?pienie kontrastuje jednak z wypowiedziami skierowanymi do spo?eczeństwa chińskiego, cho?by p?yn?cymi z Centralnej Szko?y Partyjnej. 25. stycznia na ?amach ?Study Times” ukaza? si? tekst Jiang Jinquana, nawo?uj?cy do ?wyzwolenia entuzjazmu” mas, celem tworzenia post?pu technologicznego opartego na chińskich zasobach. W aspekcie konieczno?ci budowania w?asnych zasobów autor postuluje szersze wykorzystanie kapita?u np. gospodarstw domowych, w celu inwestycji w nowe technologie. Ca?o?? ma by? oparta na kampanii ?stu kwiatów” (百花齐放). Jest to bezpo?rednie nawi?zanie do eksperymentu z drugiej po?owy lat 50 XX wieku. Wtedy chwilowa odwil? zakończy?a si? dalsz? centralizacj? w?adzy. W aktualnym przypadku taka opinia jest pok?osiem wprowadzenia koncepcji ?gospodarki podwójnego obiegu”, która ma kreowa? rozwój gospodarczy w oparciu o zasoby lokalne i prowadzi? do uniezale?nienia, g?ównie w obszarach wysokich technologii. Innymi s?owy przekaz wewn?trzkrajowy jest prosty: trzeba ogranicza? interakcje globalne i budowa? suwerenno?? technologiczn? odradzaj?cych si? Chin.
Powró?my jednak do kontekstu mi?dzynarodowego wyst?pienia Xi Jinpinga. Wyst?pienie w Davos wpisuje si? w kontekst promowania umów wielostronnych. Podpisanie takich porozumień, jak RCEP czy CAI, to wy?cig z administracj? Joe Bidena. Stawk? jest tu prymat w ?wiecie multilateralnym. Jak wiemy Biden ju? powróci? do porozumienia paryskiego i otwarcie mówi o konieczno?ci wspierania ró?nych form multilateralizmu. Z pewno?ci? amerykański prezydent b?dzie próbowa? wróci? do dominuj?cej roli Waszyngtonu w agendach ONZ. To mo?e okaza? si? jednak trudne, bo cho?by w Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wy?ywienia i Rolnictwa szefem jest Qu Dongyu. Biden ju? w kampanii wyborczej wspomina? o sojuszu państw demokratycznych, który promuj?c warto?ci, b?dzie ogranicza? pozycj? Pekinu. Dogodnym miejscem do tego b?dzie spotkanie G7, które niewykluczone, ?e pod wp?ywem ostatniej odezwy Mi?dzyparlamentarnej Grupy Chińskiej monitoruj?cej stan demokracji w Państwie ?rodka, podejmie kroki ograniczaj?ce wp?ywy Pekinu. Id?c dalej Stany Zjednoczone maj? by? gwarantem liberalnego ?adu, opartego o rz?dy prawa mi?dzynarodowego. To zdaniem Pekinu powinno by? jak najszybciej zmienione, bo nie pasuje do dynamicznej, globalnej sytuacji, w której Pekin jest gospodark? numer dwa. Ponadto problemem w?adz ChRL staje si? coraz gorsza ocena Chin w państwach rozwini?tych. Mimo umowy inwestycyjnej mi?dzy Bruksel? a Pekinem, w Parlamencie Europejskim zawieszono dzia?ania Grupy Parlamentarnej EU-Chiny, kierowanej przez czeskiego polityka Jana Zahradila. Tym samym, symbolicznie, Europa dystansuje si? od wspominanych w Davos konsultatywnego multilateralizmu. St?d te? Xi Jinping mówi? o wspó?pracy, wk?adzie Chin i przysz?o?ci globalnego uk?adu. Chce ociepli? wizerunek i tonowa? negatywne opinie. Jednak w demokracjach, co jest truizmem, politycy musz? obserwowa? nastroje spo?eczne, poniewa? od nich zale?y ich przysz?o??, Chiny mog? sta? si? elementem kampanii wyborczych w Europie, podobnie jak sta?o si? w Stanach Zjednoczonych.
Informacja: tekst przygotowanych w projekcie badawczym finansowanym ze ?róde? Uniwersytetu ?ódzkiego IDUB 3/A54900/2020.