Swój udział w podjętej decyzji miała również chińska dyplomacja. Podziękowania dla „narodu chińskiego� na ręce ambasadora Li Manchanga złożył prezydent Aleksandar Vu�ić, który „docenia wsparcie udzielane dla serbskiej integralności terytorialnej�. Serbski prezydent podkreślił, iż pochwala i docenia zachowanie strony chińskiej w procesie negocjacyjnym potencjalnego dołączenia Kosowa do organizacji, pomimo presji ze strony wielu krajów zachodnich, które chciały w ten sposób zniszczyć integralność Serbii. Po spotkaniu z chińskim ambasadorem w Serbii, Vu�ić wyraził również wdzięczność w stronę przewodniczącego Xi Jinpinga w kwestii popierania przez ChRL serbskiej integralności terytorialnej, podkreślając, iż cała Serbia docenia rolę prezydenta Xi w poprawie stosunków dwustronnych.
Warto przypomnieć, iż we wrześniu 2017 r., premier Kosowa Ramush Haradinaj zrezygnował ze zgłoszenie kandydatury Kosowa do włączenia państwa w struktury Interpolu. Z oficjalnego oświadczenia wicepremiera i ministra spraw zagranicznych Kosowa, Behgjeta Pacolliego wynika, iż rząd państwa organizującego (posiedzenie Interpol w 2017 r. odbyło się w Chinach – przyp. red.) nie przyznał nawet wiz dla przedstawicieli Kosowa mających udać się na spotkanie.
Komentując kwestię wsparcia udzielonego przez ChRL rządowi w Belgradzie, należy wspomnieć o konsekwencjach braku udzielenia Kosowu możliwości członkostwa w międzynarodowej organizacji. Przede wszystkim jest to cios dla władz w Prisztinie, którego wysiłki dotyczą przede wszystkim zwiększenia uznania jego państwowości na arenie międzynarodowej. Po ogłoszeniu wyników głosowania, rząd Kosowa wyraził rozczarowanie podjętą decyzją, bowiem każdy głos przeciwko akcesji Kosowa służył przestępcom i żadne państwo nie powinno się cieszyć z takiego stanu rzeczy. Ambasada USA w Kosowie w oficjalnym oświadczeniu w podobnym tonie stwierdziła, iż wsparcie dla członkostwa Kosowa w INTERPOLu nigdy nie wiązało się z globalnym uznaniem niepodległości Kosowa, lecz z umocnieniem globalnej współpracy w zakresie egzekwowania prawa i likwidacją krytycznej luki bezpieczeństwa na Bałkanach, nadmieniając iż wszyscy jesteśmy przegranymi takiej decyzji. W odniesieniu do powyższych oświadczeń, główny negocjator Serbii w Kosowie – Marko Djurić powiedział, iż członkostwo Kosowa w Interpolu służyłoby dalszemu prześladowaniu Serbów w Kosowie, doprowadzając do aresztowań i zastraszania, czyli wszystkiego, co nie jest związane z działalnością policji a ma wiele wspólnego z polityką. Nie można odmówić słuszności żadnemu z wyżej wymienionych postulatów, bowiem nie jest tajemnicą, iż po akcesji Kosowa w struktury Interpolu, tamtejsze służby policyjne zażądałyby publikacji czerwonych not, które skutkowałyby zatrzymaniami serbskich urzędników państwowych, których władze w Kosowie uważają za zbrodniarzy wojennych, co wstrząsnęłoby tamtejszą sceną polityczną, jednakże instytucjonalny brak współpracy organów ścigania w europejskim państwie może prowadzić do wzrostu przestępczości zorganizowanej w samym Kosowie jak i regionie Europy Środkowej i Wschodniej.
Po drugie, decyzja o braku włączenia Kosowa w struktury Interpolu ma również wymiar gospodarczy, bowiem 21 listopada 2018 r., Kosowo w ramach odwetu ogłosiło 100% opłaty celnej na import z Serbii oraz Bośni i Hercegowiny. Cła zostały wprowadzone po raz pierwszy jeszcze przed posiedzeniem Interpolu, bowiem 6 listopada br., kiedy to Kosowo nałożyło dodatkową 10% taryfę na import z Serbii i BiH w reakcji na prowadzenie „agresywnej kampanii� przez niniejsze państwa. Biorąc pod uwagę wartość kosowskiego importu z Serbii, czyli ok. 450 mln USD rocznie, jest to znaczna przeszkoda, która będzie dotkliwa dla obu stron. W sprawę zaangażowała się szefowa dyplomacji UE – Federica Mogherini, która wezwała rząd w Kosowie do natychmiastowego odwołania swojej decyzji, bowiem Kosowo dopuściło się wyraźnego naruszenia umowy handlowej CETFA, która obejmuje również państwa Półwyspu Bałkańskiego.
Sprawa nałożenia dodatkowych ceł przez rząd w Kosowie najprawdopodobniej zostanie rozwiązana na forum Unii Europejskiej, bowiem w żywotnym interesie UE jest normalizacja stosunków z państwami Półwyspu Bałkańskiego. Ponadto Unia Europejska, w obliczu zwiększającej się obecności polityczno-gospodarczej Chin w regionie, staje przed dylematami dostosowania własnej polityki do nowych okoliczności.