¾«¶«Ó°ÊÓ

FocusOSA #46: Relacje Niemcy-Chiny

Rosnące zapotrzebowanie na pakietową transmisję danych zmusza operatorów do wdrażania coraz to nowych technologii mających sprostować oczekiwaniom rynku. Jest to na tyle istotny i złożony problem, że w plany angażują się – oprócz prywatnych firm – także podmioty państwowe. Aktualnie trwają prace nad udostępnieniem technologii znanej popularnie jako 5G.

Opublikowano: 24 października 2018
Czerwony napis "archiwum" w białej ramce na środku czerwonego tła/Red text "archive" in a white frame in the center of the red background

Joanna Ciesielska-Klikowska

Technologia mobilna piątej generacji jest obecnie testowana w Europie, a niemiecka sieć Deutsche Telekom przewiduje, że będzie ona udostępniona klientom biznesowym już w 2020 r. Niemcy chcą być liderem tej technologii, a Federalne Ministerstwo Transportu i Infrastruktury Cyfrowej już w 2016 r. przygotowało pięciopunktową strategię, w której zakłada, że wszystkie główne szlaki komunikacyjne oraz dwadzieścia największych niemieckich miast będzie w zasięgu sieci 5G do 2025 r.

Ze względu na dotychczasowe zacofanie rynku niemieckiego w tej dziedzinie, strona federalna jest zdeterminowana poszukiwaniem taniego, choć sprawdzonego dostawcy, gdyż chce zniwelować różnicę w rozwoju najnowszych technologii w RFN względem innych europejskich krajów, bardziej zaawansowanych w budowaniu cyfrowego państwa. Z tego powodu Niemcom zależy na współpracy z Chinami, ponieważ jednym z największych i relatywnie niedrogich dostawców sprzętu sieciowego jest chińska firma Huawei. Obecnie w Niemczech koncern ten bierze udział w budowie technologii 5G we współpracy z Deutsche Telekom. Ale podczas gdy w innych państwach narastają obawy, że sprzęt Huawei może stać się „bramą do szpiegostwa przemysłowego� (działania wykluczające Huawei z rozszerzenia 5G ze względów bezpieczeństwa narodowego wprowadziły ostatnio Australia, Wielka Brytania i Stany Zjednoczone), w niemieckich kręgach gospodarczych i rządowych mówi się o konieczności zacieśniania tej współpracy, choć przy zachowaniu szczególnej ostrożności.

Jak wskazuje Federalne Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, w sytuacji zaostrzającej się międzynarodowej rywalizacji technologicznej, firmy niemieckie muszą współpracować z partnerami z ChRL, choć konieczna jest nieustanna kontrola tej kooperacji. Niemieckie MSW podkreśla, że aktualna ustawa o telekomunikacji umożliwia podjęcie określonych kroków prawnych w przypadku ewentualnych problemów dotyczących bezpieczeństwa, i jest zdania, że wspomniane obawy Anglosasów o chińskie szpiegostwo są przesadzone.

Zamiast utrzymywać określone firmy z dala od rynku niemieckiego, rząd w Berlinie koncentruje się więc na pragmatycznych działaniach uważając, że to przede wszystkim Federalny Urząd ds. Bezpieczeństwa w Technologii Informacyjnej (Bundesamt für Sicherheit in der Informationstechnik, BSI) powinien dbać o bezpieczeństwo niemieckiej sieci. Jak podkreśla szef BSI, Arne Schönbohm, Huawei już zaoferował urzędowi, że ten może uzyskać wgląd w kody źródłowe. Schönbohm stwierdził, że „dzięki temu prewencyjnemu podejściu strona niemiecka może pogłębić wiedzę na temat chińskich produktów używanych w krytycznych obszarach niemieckiej technologii�.

Także wymienione wyżej Deutsche Telekom, największe niemieckie i europejskie przedsiębiorstwo telekomunikacyjne, które współpracuje z Huawei od kilku lat, uważa się za bezpieczne i wciąż rozszerza pola kooperacji z chińskich przedsiębiorstwem. Na wiosnę tego roku Huawei wygrał bardzo duży przetarg na budowę bazowych stacji przekaźnikowych (Base Transceiver Station, BTS) dla Deutsche Telekom. I podobnie jak w przypadku sieci 5G, niemiecki gigant nie obawia się o swoje bezpieczeństwo podkreślając, że wielopoziomowy system zabezpieczeń uniemożliwia atak z niepowołanej strony.

Tymczasem eksperci ds. bezpieczeÅ„stwa uważajÄ… dziaÅ‚ania rzÄ…du federalnego i firm za nierozsÄ…dne. Ekspert ds. bezpieczeÅ„stwa cybernetycznego Sandro Gaycken, dyrektor Instytutu SpoÅ‚eczeÅ„stwa Cyfrowego na prywatnym uniwersytecie ESMT w Berlinie, sÄ…dzi, że Huawei jest niezwykle konkurencyjny cenowo i dlatego niemieckie firmy opierajÄ… siÄ™ na jego technologii, a niska cena wygrywa z bezpieczeÅ„stwem, jednak jest to taktyka krótkowzroczna. Także Jan Weidenfeld ze znanego think tanku Merics jest bardzo sceptyczny i wskazuje, że BSI nie jest w stanie w caÅ‚oÅ›ci kontrolować przepÅ‚ywu danych. Ekspert jest zdania, że paÅ„stwo niemieckie powinno dziaÅ‚ać strategicznie i wspierać swoich technologicznych championów, dziaÅ‚ajÄ…c na rzecz rozwoju silniejszej polityki przemysÅ‚owej w obszarze 5G, a nie opierać siÄ™ na taÅ„szych komponentach z Chin.

Faktycznie Federalne Ministerstwo Gospodarki i Energii pracuje obecnie nad zaostrzeniem rozporzÄ…dzenia w sprawie handlu zagranicznego, które ma chronić niemieckie firmy przed przejÄ™ciem przez niepożądanych inwestorów z zagranicy poprzez stworzenie wielomiliardowego funduszu krajowego. JednoczeÅ›nie akceptuje jednak zagraniczne przedsiÄ™biorstwa w sektorze telekomunikacyjnym. Minister Peter Altmaier nie reagowaÅ‚ jak dotÄ…d na gÅ‚osy Å›rodowisk eksperckich i opozycyjnych, które wskazywaÅ‚y, że to wÅ‚aÅ›nie Chiny rozbudowujÄ… Social Credit System â€“ wywoÅ‚ujÄ…cy wiele kontrowersji na Å›wiecie system masowego nadzoru, wykorzystujÄ…cy technologiÄ™ analizy big data.

Tymczasem Huawei broni się przed krytyką i ściśle współpracuje z niemieckimi władzami państwowymi. Według rzecznika firmy, Huawei opracowało „bardzo obszerne, kompleksowe podejście do cyberbezpieczeństwa�. Koncern systematycznie wdraża środki bezpieczeństwa na wszystkich poziomach procesu, również w zakresie zarządzania łańcuchem dostaw.

Mimo to obserwatorzy niemieckiego rynku telekomunikacyjnego wskazują, że najnowsza technologia ma ogromne znaczenie dla przyszłości, a głównym zadaniem państwa powinno być właśnie zabezpieczenie infrastruktury krytycznej przed dostępem podmiotów zewnętrznych, bez względu na koszty.

Opublikowano: Mateusz Chatys

CENTRUM ANALIZ, MODELOWANIA I NAUK OBLICZENIOWYCH (CAMINO)
E: camino@uni.lodz.pl

Projekt Multiportalu U� współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR