精东影视

Brexit w stron? Pekinu?

16 grudnia w Pekinie odby? si? China-UK Economic and Financial Dialogue, który zbieg? si? z wizyt? kanclerza (ministra finansów) Philipa Hammonda. Strony o?wiadczy?y, ?e przeciwstawiaj? si? protekcjonizmowi i potwierdzi?y poparcie dla WTO jako filara ?wiatowego handlu. Ponadto omawiano po??czenie rynków papierów d?u?nych obu państw i d?ugo oczekiwanego powi?zania gie?d w Szanghaju i Londynie. Kontrowersje wzbudzi?a zapowied? zaanga?owania by?ego premiera Davida Camerona jako wiceprzewodnicz?cego China-UK Investment Fund o kapitale 1 mld USD. Zbli?enie rynków finansowych Chin i Wielkiej Brytanii stanowi dla Londynu prób? poprawy wizerunku globalnego centrum finansowego, które przy?miewa widmo Brexitu. Dla Pekinu to szansa na uzyskanie dost?pu do ?wiatowych rynków finansowych i uczynienie ze stolicy Anglii czo?owego o?rodka takich operacji dla Pasa i Szlaku.

Opublikowano: 27 grudnia 2017
Czerwony napis "archiwum" w bia?ej ramce na ?rodku czerwonego t?a / Red text "archiwum" in a white frame in the center of the red background

Bartosz Kowalski

W kontek?cie trudnych negocjacji rozwodowych tocz?cych si? pomi?dzy Uni? Europejsk? i Wielk? Brytani? oraz jednoczesnych sygna?ów, ?e do rozstania mo?e w ogóle nie doj??, warto przypomnie?, ?e jedn? z g?ównych przes?anek wyj?cia ze struktur UE by?a nadzieja, ?e dzi?ki takiej decyzji Wielka Brytania wyzwoli si? z unijnego dyktatu, który hamuje jej rozwój gospodarczy i mo?liwo?ci otwarcia si? na inne gospodarki – przede wszystkim chińsk?. Ten argument zosta? przywo?any przez kanclerza skarbu Phillipa Hammonda w czasie majowego forum Pasa i Szlaku w Pekinie. Przedstawiciel rz?du Theresy May podkre?la?  Londynu do idei wolnego handlu i wol? nawi?zywania FTA z partnerami pozaeuropejskimi po brexicie, przypominaj?c, ?e Brytyjczycy szukali wej?cia na rynek Chin ju? w XVI wieku, ale zaj??o im to cztery dekady (sic!). Opowie?? Hammonda by?aby pe?niejsza gdyby przypomnia?, ?e rozpowszechnienie idei wolnego handlu i proces wprz?gania chińskich portów w globalny obrót gospodarczy Brytyjczycy wspierali si?? swoich kanonierek, które umo?liwi?y zalanie imperium Qingów opium. W przemówieniu brytyjskiego ministra nie zabrak?o natomiast odniesień do wspó?czesnych powi?zań handlowych ??cz?cych oba państwa, których potencja? zobrazowa? rozwojem kolejowego po??czenia towarowego mi?dzy Londynem i Yiwu.

Zanim jednak dosz?o do tego ?chichotu historii” w którym czo?owe państwo europejskie i dawne ?wiatowe mocarstwo zabiega o wzgl?dy by?ej pó?kolonii, podej?cie Wielkiej Brytanii w polityce zagranicznej wobec Chin ewoluowa?o od dyplomacji kanonierek do dyplomacji praw cz?owieka. Mechanizm osi?gania celów politycznych, który obserwujemy w relacjach Chin z niektórymi państwami Europy ?rodkowo-Wschodniej mo?na równie? dostrzec w stosunkach chińsko-brytyjskich. W 2012 r. uleg?y one zamro?eniu po tym jak premier Cameron przyj?? Dalajlam? i poucza? szefa chińskiego rz?du Wen Jiabao w kwestii praw cz?owieka w przeddzień Igrzysk Olimpijskich w Londynie. Proces ocieplania relacji wzajemnych trwa? przez kolejne 18 miesi?cy, a wizyta Camerona w Chinach dosz?a do skutku rok pó?niej ni? pierwotnie planowano. Wst?pem do  stosunków by?a rozmowa telefoniczna pomi?dzy szefami dyplomacji obu państw w czerwcu 2013 r., w której William Hague o?wiadczy?, ?e rz?d Zjednoczonego Królestwa uznaje Tybet za cz??? Chińskiej Republiki Ludowej i nie wspiera niepodleg?o?ci Tybetu. Rok pó?niej formu?a ta zosta?a w??czona do wspólnego chińsko-brytyjskiego , przyrównanego przez dziennik  do ,,p?kni?cia b?on p?odowych w stosunkach mi?dzy oboma krajami”. Jednak?e to co zosta?o uznane za zastrzyk pozytywnej energii w procesie odmra?ania relacji dwustronnych przez stron? chińsk?, spotka?o si? z dezaprobat? czo?owych brytyjskich specjalistów ds. Chin. Krytyczne opinie wzbudzi?a zw?aszcza wizyta kanclerza George’a Osborne’a w ChRL we wrze?niu 2015 r. W?ród zawartych wówczas umów szczególn? uwag? zwraca porozumienie przewiduj?ce, ?e  nuklearny b?dzie móg? budowa? i kupowa? na w?asno?? elektrownie w Wielkiej Brytanii. Kontrowersyjna decyzja aby w czasie chińskiego tournée odwiedzi? Urumczi – stolic? targanego konfliktami etnicznymi Xinjiangu – zosta?a uzasadniona zarówno przez Osborne’a, jak i chiński dziennik “Global Times” jako ,,”. Krytyczny wobec postawy kanclerza  przyzna? wówczas, ?e chocia? ,,amoralna polityka zagraniczna jest specjalno?ci? Wielkiej Brytanii od wieków” to krytykowanie Osborne’a na tym gruncie mija si? z celem, poniewa? wizyta powinna by? analizowana w?a?nie w perspektywie pragmatyzmu: “Chińskie firmy energetyczne nie potrzebuj? kapita?u. Szukaj? natomiast technologii, a je?li tak, to czy brytyjskie firmy w tym sektorze mog? ufa? w prawo w?asno?ci intelektualnej w Chinach?”– pyta? dyrektor Lau China Institute w King’s College.

Cho? Wielka Brytania jest istotnym inwestorem w Państwie ?rodka (w ci?gu ostatniej dekady wpompowa?a w tamtejsz? gospodark? 4 mld ?), to asymetria w tym wzgl?dzie jest olbrzymia:  2016 r. ChRL zainwestowa?a na Wyspach 14 mld USD (10,8 mld ?), a w ci?gu ostatniej dekady 47,4 mld USD. Znaczenie Chin dla brytyjskiej gospodarki jest ogromne, w ubieg?ym roku  przekroczy?a 55 mld ?; to drugi wynik w UE po Niemczech (112 mld ?). Niebagateln? rol? odgrywa równie? : w 2014 r. na brytyjskie uczelnie zapisa?o si? 87 tys. chińskich studentów (1/4 wszystkich zagranicznych studentów na Wyspach). Szacuje si?, ?e chińscy studenci wydali w 2014 r. 2 mld ? na utrzymanie i op?aty za nauk?, przynosz?c gospodarce brytyjskiej przychód netto 390 mln ?. Z kolei w ubieg?ym roku w?adze w Londynie przyzna?y 50 tys. wiz dla nowych studentów z Chin; 35% wszystkich wiz studenckich wydanych w 2016 r.  Si?a chińskiego kapita?u jest ogromna – szacuje si?, ?e chińscy nabywcy odpowiadaj? obecnie za 20% transakcji na londyńskim rynku nieruchomo?ci. To w?a?nie rosn?ca liczba zamo?nych Chińczyków mieszkaj?cych lub odwiedzaj?cych Wielk? Brytani? sk?oni?a   do poszerzenia swojej oferty o us?ugi bankowo?ci prywatnej w Londynie (minimalna kwota depozytu w tego rodzaju us?ugach wynosi z regu?y od 250 tys. do 2 mln USD).

Podstawowe pytanie pozostaje otwarte: na co licz? Chińczycy w pobrexitowej umowie handlowej? Czy zapewni im to bardziej otwarty dost?p do brytyjskiego przemys?u, a przede wszystkim do technologii? Ze wzgl?du na zobowi?zania unijne Wielka Brytania ma w tym wzgl?dzie bardzo ograniczone pole manewru. Przeszkod? w tym wzgl?dzie mo?e by? równie? paradoksalnie sama Theresa May – o ile utrzyma si? na fotelu premiera – ze wzgl?du na relacje ??cz?ce j? z Donaldem Trumpem, który oficjalnie uzna? Chiny za  i de facto wypowiedzia? Pekinowi wojn? handlow?. Z drugiej strony, Wielka Brytania nie b?dzie zwi?zana z np. stanowiskiem Brukseli wobec wolnorynkowego statusu gospodarki chińskiej. Cho? i w tym wzgl?dzie znaczenie mo?e mie? zaostrzaj?ca si? polityka handlowa Waszyngtonu, który udzieli? w tej sprawie poparcia UE na forum WTO. Ostatnie decyzje gospodarcze KPCh wydaj? si? by? szczególnie korzystne dla przedsi?biorców z Wysp. Wi?ksze otwarcie Chin na inwestycje i handel przez m.in. obni?enie stawek celnych na niektóre towary konsumpcyjne b?d? korzystne dla brytyjskich eksporterów, a jeszcze wi?kszy potencja? wy?ania si? z otwierania przez Chiny rynku us?ug, których warto?? w zagranicznej wymianie handlowej to zaledwie 18%.  Dla brytyjskich firm, zw?aszcza w sektorach finansów, ubezpieczeń, marketingu oraz doradztwa, us?ug prawniczych, marketingu i audytu to szansa na wykorzystanie przewag konkurencyjnych i wype?nienie luki na rynku chińskim.

W szerszej perspektywie  o wyj?ciu z grona 28 państw UE oznacza jednak, ?e Wielka Brytania straci pozycj? jednego z g?ównych partnerów gospodarczych Chin, poniewa? jej potencja? jako pojedynczego państwa b?dzie wynosi? oko?o 2% ca?kowitego handlu Państwa ?rodka, które z kolei straci jedn? z bram dost?pu do rynku 500 mln konsumentów. Tym bardziej, ?e w?adze ChRL przy okazji spotkań z przedstawicielami Wielkiej Brytanii zapewniaj?, ?e UE jest wa?na dla Chin jako ca?o??, ze wzgl?du na strategiczne partnerstwo ??cz?ce Pekin z Bruksel?. Decyzja Brytyjczyków os?abia zarówno polityczne, jak i gospodarcze znaczenie Londynu, dlatego mo?na si? spodziewa?, ?e uwaga chińskiego przywództwa skupi si? jeszcze bardziej na Europie Zachodniej (Niemczech).

Je?li dojdzie do rozwodu z UE, Wielka Brytania jako cz?onek AIIB b?dzie próbowa?a dyskontowa? straty rozwodowe poprzez wi?ksze zaanga?owanie w Pas i Szlak, który oprócz inwestycji infrastrukturalnych b?dzie szans? dla handlowego wspó?dzia?ania Londynu z Pekinem w państwach trzecich, gdzie strona brytyjska mo?e stanowi? ?ród?o wiedzy i do?wiadczenia w tworzeniu instytucjonalnych ram finansowych dla globalnej strategii Chin. Wpisanie flagowej inicjatywy Xi Jinpinga do statutu KPCh pozwala przypuszcza?, ?e tempo zaanga?owania Chin na ?wiecie nie zwolni i b?dzie w coraz wi?kszym stopniu  z uwagi na fakt, ?e w procesie inwestycji zagranicznych bierze udzia? coraz wi?ksza liczba podmiotów prywatnych, które b?d? mniej sk?onne do ponoszenia ryzyka zwi?zanego z aktywno?ci? w państwach Po?udnia. Nastawiona na o?ywienie poprzemys?owych obszarów pó?nocnej Anglii inicjatywa brytyjskich konserwatystów UK’s Northern Powerhouse (NPH) jest w tym wzgl?dzie przyk?adem wzorcowym, b?d?c co do zasady zbie?nym z za?o?eniami globalnej strategii Chin: popraw? infrastruktury, ochron? ?rodowiska i rozwojem technologicznym. Chińskie inwestycje, które wpisa?y si? ju? mocno w krajobraz gospodarczy pó?nocnej Anglii (m.in. opiewaj?ce na milion funtów partnerstwo budowlane miasta Sheffield i Sichuan Guodong Construction Group) mog? jednak napotka? na ograniczenia strukturalne, które w perspektywie brexitu ulegn? dalszemu zaostrzeniu. Wyj?cie Wielkiej Brytanii ze struktur unijnych oznacza bowiem powa?ne zwi?kszenie niedoboru si?y roboczej – równie? wykwalifikowanej – w budownictwie. Dlatego nie mo?na wykluczy?  w którym chińskie przedsi?biorstwa przejmuj? brytyjskie lub dzia?aj? na Wyspach pod swoim szyldem, realizuj?c projekty infrastrukturalne przy wykorzystaniu w?asnej si?y roboczej. Przywo?uj?c tym samym resentymenty brexitowców à rebours.

Opublikowano: Przemys?aw Ciborek

CENTRUM ANALIZ, MODELOWANIA I NAUK OBLICZENIOWYCH (CAMINO)
E: camino@uni.lodz.pl

Projekt Multiportalu U? wspó?finansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR