Dominik Mierzejewski​â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹
Druga istotna kwestia, to równoważenie potencjału Zachodu przez wzmocnienie relacji z państwami Południa – państwami rozwijającymi się. Na Uniwersytecie Pekińskim pierwsi absolwenci ukończyli studia w Instytucie Współpracy Państw Południa i Rozwoju. Otrzymali listy gratulacyjne od przewodniczącego Xi Jinpinga. Świadczy to o tym, że Pekin idzie śladami Zachodu i chce kształtować elity w państwach rozwijających się. Tu ważne są działania Chin z ONZ zwłaszcza w grupie 77 – jak stwierdził były Ambasador Chin przy ONZ Wang Guanya.
Do tego dochodzi wskazywanie na Chiny jako „kreatora� wartości uniwersalnych w formie „tworzenia wspólnego przeznaczenia�. W jaki sposób mają wyglądać zatem chińskie wartości uniwersalne? Czy będzie to globalizacja promowana w oparciu o różnorodność czy taka oparta na dominacji Chin w sytuacji izolacji Stanów Zjednoczonych? W Chinach mamy do czynienia z silnym protekcjonizmem gospodarczym: czy zatem globalizacja będzie oparta na zasadach otwartości wielostronnej czy na umowach dwustronnych o wolnym handlu? Tu zatem więcej pytań niż odpowiedzi.
I ostatnia kwestia, która jest tu kluczowa: polityka zagraniczna jest kontynuacją polityki wewnętrznej. Władze Chin musza „zaspokajać� rosnącą dumę obywateli Chin. Ta „duma� jest kreowana po części przez media np. „Dziennik Ludowy� (20.10.2017), gdzie na stronie piątej daje wypowiedzi delegatów na Zjazd, którzy podkreślają że są dumni z tego jak rozwijają się Chiny. „Jesteśmy w kosmosie, eksploatujemy ziemię, prowadzimy badania podmorskie. Nasze urządzenia, sprzęt są bardzo dobre i nowoczesne, to nas inspiruje! Buduje to naszą pewność siebie� – mówił delegat z Xinjiangu. Ta rosnąca pewność siebie będzie najistotniejszym punktem odniesienia dla działań Chin na arenie międzynarodowej, bo legitymacja władzy nie może być już dalej oparta tylko na sukcesach gospodarczych.