¾«¶«Ó°ÊÓ

Co wynika z rozmowy Donalda Trumpa z Tsai Ing-wen?

W piątek odbyła się rozmowa telefoniczna pomiędzy prezydentem elektem Donaldem Trumpem i prezydent Tajwanu Tsai Ing-wen. Jest to pierwsza ujawniona komunikacja pomiędzy przywódcami obu państw od 1979r., kiedy Stany Zjednoczone uznały władze Chińskiej Republiki Ludowej za jedyny rząd Chin, a Tajwan jako część Chin. W języku dyplomacji dziesięciominutowa rozmowa na linii Waszyngton-Tajpej oznacza przerwanie trwającej blisko cztery dekady izolacji dyplomatycznej Tajwanu ze strony USA.

Opublikowano: 08 grudnia 2016
Czerwony napis "archiwum" w białej ramce na środku czerwonego tła / Red text "archiwum" in a white frame in the center of the red background

Bartosz Kowalski

Minister spraw zagranicznych ChRL  Yi zbagatelizowaÅ‚ tÄ™ sprawÄ™ jako drobny figiel (xiaodongzuo), który nie może zmienić ani ustanowionego przez spoÅ‚eczność miÄ™dzynarodowÄ… porzÄ…dku politycznego uznajÄ…cego „jedne Chinyâ€�, ani utrzymywanego od wielu lat przez administracjÄ™ amerykaÅ„skÄ… stanowiska w tym wzglÄ™dzie. Wyważona reakcja szefa chiÅ„skiego MSZ Å›wiadczy, że Pekin nie podejmie Å›rodków zaradczych do czasu zaprzysiężenia Donalda Trumpa na prezydenta. Bardziej stanowczo od ministra Wanga zareagowaÅ‚ znany z nacjonalistycznej retoryki dziennik ,, Timesâ€�, ostrzegajÄ…c, że Tajwan poniesie konsekwencje jeÅ›li bÄ™dzie chciaÅ‚ zmienić status quo, a Trump chcÄ…c wycofać siÄ™ z polityki ,,jednych Chinâ€� zniszczy stosunki chiÅ„sko-amerykaÅ„skie. Z kolei na Å‚amach amerykaÅ„skiego ,,The  Interestâ€� John J. Tkacik, dyplomata za czasów administracji Cartera i Reagana i zwolennik stanowczej polityki wobec Pekinu, przypomniaÅ‚, że wykÅ‚adniÄ… pozycji USA w tym wzglÄ™dzie sÄ… sÅ‚owa wygÅ‚oszone przez wicesekretarza stanu Warrena Christophera w Senacie w lutym 1979 r. – ,,Stany Zjednoczone uznaÅ‚y stanowisko Chin, że Tajwan jest częściÄ… Chin, ale Stany Zjednoczone same nie zgadzajÄ… siÄ™ z tym stanowiskiemâ€�.

O potencjalnie wiÄ™kszej asertywnoÅ›ci nowej administracji amerykaÅ„skiej wobec ChRL Å›wiadczÄ… ostatnie wpisy prezydenta elekta na . Trump szukaÅ‚ powodu dla którego miaÅ‚by nie przyjąć gratulacji z okazji wygranej w wyborach od prezydenta kraju, któremu Stany Zjednoczone sprzedajÄ… warte miliardy dolarów uzbrojenie, jak również pytaÅ‚ retorycznie czy Chiny braÅ‚y pod uwagÄ™ stanowisko USA kiedy dewaluowaÅ‚y swojÄ… walutÄ™, obciążaÅ‚y potężnymi cÅ‚ami amerykaÅ„skie produkty czy rozmieszczaÅ‚y instalacje wojskowe na Morzu PoÅ‚udniowochiÅ„skim? Uwaga o polityce monetarnej i handlowej stanowi echo wysuniÄ™tej przez Trumpa w czasie kampanii wyborczej propozycji obÅ‚ożenia importu z Chin 40% cÅ‚em, której realizacja doprowadziÅ‚aby bez wÄ…tpienia do wojny gospodarczej miÄ™dzy Waszyngtonem i Pekinem. Z drugiej strony, w rozmowie telefonicznej przeprowadzonej zaraz po ogÅ‚oszeniu wyborów w USA, Xi i Trump wyrażali nadzieje na pozytywny rozwój relacji dwustronnych, a wÅ‚adze ChRL odebraÅ‚y z zadowoleniem zapowiedź prezydenta elekta o nieratyfikowaniu umowy o Partnerstwie Transpacyficznym, które wyklucza udziaÅ‚ Chin. Gestem dobrej woli wobec Chin jest również nominacja – już po piÄ…tkowym telefonie – na stanowisko ambasadora USA w Chinach obecnego gubernatora stanu Iowa Terry’ego Branstada, dobrego znajomego Xi Jinpinga, którego rzecznik chiÅ„skiego MSZ Lu Kang nazwaÅ‚ ,,starym przyjacielemâ€�. Obecny prezydent Chin, jeszcze jako mÅ‚ody urzÄ™dnik w administracji rolniczej w Hebei, spÄ™dziÅ‚ dwa tygodnia w Iowa w 1985 roku, zaprzyjaźniajÄ…c siÄ™ z rozpoczynajÄ…cym karierÄ™ gubernatora Branstadem. Trzy dekady później, w czasie wizyty w Iowa w lutym 2012 r. Xi przywoÅ‚ywaÅ‚ przyjemnÄ… atmosferÄ™ i upominki, które wówczas otrzymaÅ‚. Teraz, co warto podkreÅ›lić, polityk szczebla stanowego (lokalnego), zostanie ambasadorem w Chinach.

Odebranie przez Donalda Trumpa telefonu od Tsai Ing-wen bez wÄ…tpienia nie można byÅ‚o poczytywać w kategoriach spontanicznego aktu politycznego. DziaÅ‚anie uderzajÄ…ce w jeden najczulszych punktów dyplomacji ChRL, musiaÅ‚o być przygotowywane przez doradców prezydenta elekta od dawna. Jak doniósÅ‚ dziennik ,,New York Timesâ€�, w rozwoju wydarzeÅ„ miaÅ‚a również swój istotny udziaÅ‚ strona tajwaÅ„ska za poÅ›rednictwem Boba Dole’a, sÄ™dziwego senatora Republikanów, który za lobbowanie w tej sprawie otrzymaÅ‚ z Tajpej w ciÄ…gu ostatniego półrocza  tys. USD. Starania Dole’a trafiÅ‚y na podatny grunt. WÅ›ród postaci zwiÄ…zanych z zapleczem politycznym Trumpa nie brakuje rzeczników wiÄ™kszej stanowczoÅ›ci wobec Chin. Możliwość przyjÄ™cia ostrzejszego kursu wobec Pekinu oznajmiajÄ… sÅ‚owa  Huntsmana, byÅ‚ego ambasadora USA w ChRL (2009-2011) i kandydata na urzÄ…d Sekretarza Stanu, który przewiduje zwiÄ™kszenie roli Tajwanu w stosunkach amerykaÅ„sko-chiÅ„skich.

Ze strony Pekinu, miÄ™kkÄ… reakcjÄ… na takÄ… zmianÄ™ bÄ™dzie stosowanie presji gospodarczej na Tajpej (np. przez ograniczanie ruchu turystycznego z kontynentu na wyspÄ™), a w polityce zagranicznej – przeciÄ…ganie uznania dyplomatycznego kolejnych sojuszników Tajwanu na swojÄ… stronÄ™. Tak jak miaÅ‚o to miejsce w marcu tego roku w przypadku . Teraz celem chiÅ„skiej dyplomacji sÄ… paÅ„stwa Ameryki PoÅ‚udniowej, które – jak Honduras i Salwador – nie ukrywajÄ… rosnÄ…cego znaczenia kontaktów handlowych z Pekinem dla ich rozwoju gospodarczego.

Nieoczekiwane wsparcie dla rozmowy telefonicznej Donalda Trumpa wyraziÅ‚ WÅ‚adimir , nazywajÄ…c prezydenta elekta mÄ…drym czÅ‚owiekiem, który wkrótce pojmie niuanse dyplomacji. Przywódca Rosji komplementujÄ…c amerykaÅ„skiego prezydenta elekta wyÅ‚ożyÅ‚ przy okazji również swój stosunek do globalnej pozycji Stanów Zjednoczonych jako elementu multilateralnego ukÅ‚adu siÅ‚, w którym Ameryka to [zaledwie] ,,jedno z czoÅ‚owych paÅ„stw na Å›wiecie, jedna z czoÅ‚owych gospodarek Å›wiata i jedna z czoÅ‚owych potÄ™g militarnychâ€�. Chociaż w ciÄ…gu miesiÄ…ca od rozstrzygniÄ™cia wyborów w USA, ze strony Donalda Trumpa i jego współpracowników padÅ‚o wiele wzajemnie sprzecznych ze sobÄ… komunikatów w sprawie kierunków polityki nowej administracji wobec Chin, to piÄ…tkowa rozmowa wydaje siÄ™ być w tym wzglÄ™dzie symptomatyczna. Retoryka w sprawie Tajwanu podjÄ™ta w ostatnich dniach przez Waszyngton, Pekin oraz MoskwÄ™ symbolizuje w ten sposób powrót do great power politics jako coraz wyraźniej wyÅ‚aniajÄ…cej siÄ™ cechy nowego porzÄ…dku miÄ™dzynarodowego.

Opublikowano: Przemysław Ciborek

CENTRUM ANALIZ, MODELOWANIA I NAUK OBLICZENIOWYCH (CAMINO)
E: camino@uni.lodz.pl

Projekt Multiportalu U� współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR