呕e艅skie odpowiedniki nazw godno艣ci i stanowisk istotnie tworzy si臋 coraz cz臋艣ciej. Zwyczaj ten wyrasta na og贸艂 z przekonania, 偶e j臋zyk nie powinien by膰 narz臋dziem utrwalania nier贸wno艣ci spo艂ecznych.
Wszystkie przywo艂ane przez Pana nazwy uzna膰 mo偶na za nietradycyjne i niezgodne z praktyk膮 j臋zykow膮 wi臋kszo艣ci wsp贸艂czesnych Polak贸w. Czy oznacza to jednak, 偶e ich u偶ycie nale偶y kwalifikowa膰 jako naruszenie normy? Zdecydowanie nie.
B艂臋dem j臋zykowym jest odst膮pienie od aktualnie obowi膮zuj膮cej normy, kt贸re spe艂nia co najmniej jeden z dw贸ch warunk贸w: 1) wynika z niewiedzy; 2) pozbawione jest uzasadnienia. Je艣li osoba pos艂uguj膮ca si臋 tego typu jednostkami robi to 艣wiadomie, z intencj膮 upowszechniania ich w przestrzeni publicznej, nie pope艂nia b艂臋du.
Oczywi艣cie jako u偶ytkownicy j臋zyka mamy prawo do oceny takich wyraz贸w cho膰by przez odwo艂anie do kryterium estetycznego: niekt贸re mog膮 nam si臋 podoba膰, inne nie. Najwi臋ksz膮 szans臋 na utrwalenie si臋 w polszczy藕nie maj膮 te wyrazy, kt贸re zbudowane s膮 zgodnie z regu艂ami s艂owotw贸rczymi, nie zawieraj膮 trudnych do wym贸wienia segment贸w fonetycznych, nie s膮 u偶ywane jako oznaczenie innych element贸w rzeczywisto艣ci pozaj臋zykowej (por. kierownica 'kobieta kierowca鈥�).
艁膮cz臋 pozdrowienia
Bart艂omiej Cie艣la