Komentuje dr hab. inż. Remigiusz Kozłowski, prof. U� z Wydziału Zarządzania Uniwersytetu �ódzkiego.
Jak to się dzieje, że mamy do czynienia z taką niekorzystną dla nas sytuacją? Przyczyn tak silnego zanieczyszczenia jest wiele. Z całą pewnością dwa czynniki powodują w naszym kraju największe zanieczyszczenie i są to:
- Ogrzewanie z wykorzystaniem pieców na paliwa stałe
- Transport
Pierwsza z przyczyn jest związana z niskimi cenami węgla w naszym kraju i nieprzestrzeganiem wymogów technicznych instalacji na paliwa stałe oraz brakiem realnej ich kontroli. W tym ob-szarze na razie nie zanosi się na zmiany na lepsze, związane z wykorzystaniem odnawialnych źródeł energii. Rozwój wykorzystania tych technologii jest bardzo znikomy i jesteśmy krajem, któ-ry znowu znajdzie się na szarym końcu rankingów europejskich. Sytuacja ta mogłaby ulec zmianie, gdyby wprowadzono w życie nowe regulacje prawne – takie jak m.in. ustawa prosumenc-ka.
W obszarze transportu, który jest drugim co do znaczenia trucicielem powietrza, sytuacja ulega powolnemu polepszeniu. Jest to wynik pojawiania się na naszych drogach coraz nowszych samo-chodów, które mają coraz bardziej proekologiczne silniki. Jest jednak sporo problemów, do których możemy zaliczyć:
- Stosunkowo dużo samochodów starszych, z silnikami o gorszych parametrach
- Użytkowanie pojazdów po modernizacjach, w wyniku których stają się one dużo bardziej uciążliwe dla środowiska – np. usuwanie filtru cząsteczek stałych w samochodach z silnikiem Diesla
- Wzrastającą liczbę samochodów w Polsce
Dużą pozytywną zmianę może wprowadzić w transporcie wykorzystanie samochodów elek-trycznych. Ich ceny jednak nadal są wysokie, pomimo że koszty produkcji są niższe niż pojazdów klasycznych. Jest to bardzo istotny czynnik ograniczający rozpowszechnianie tego typu technologii na naszych drogach. Z masowym wykorzystaniem samochodów elektrycznych jest jeszcze jeden bardzo poważny problem - w sieci energetycznej nie ma odpowiednio dużo prądu. Zdecydowana większość prognoz zapotrzebowania na energię elektryczną nie uwzględnia samochodów elektrycznych – więc nawet nie wiemy, ile w naszym kraju potrzeba byłoby energii. Z energią związany jest jeszcze problem jej dostarczenia użytkownikom. Nasza sieć dystrybucji na pewno nie jest przygotowana na takie zapotrzebowanie i wymaga albo kosztownej i nieakceptowanej spo-łecznie rozbudowy albo nowego rozwiązania bazującego na Smart Grid (inteligentna sieć) i wyko-rzystującego rozproszone odnawialne źródła energii. W transporcie zatem bardzo istotne jest przejście na samochody elektryczne. Jednak, aby uzyskać efekt poprawy jakości powietrza trzeba zadbać, aby wytwarzana energia nie pochodziła ze źródeł nieekologicznych, jak ma to miejsce obecnie.
Gdyby w Polsce udało się na masową skalę produkować energię ze źródeł odnawialnych, to wystarczyłoby to na zastąpienie głównych źródeł zanieczyszczenia powietrza w naszym kraju, czyli piece węglowe i transport. Zatem trzeba podejmować działania, żeby były wdrażane w naszym kraju rozwiązania w zakresie ekologicznych źródeł energii odnawialnej. Doskonałym rozwiązaniem jest uruchomienie programu, w ramach którego umożliwione byłoby działanie prosumentów.
Autor komentarza:
dr hab. inż. Remigiusz Kozłowski, prof. U�
Wydział Zarządzania U�