Szanowny Panie Ministrze,
dziękując za decyzję o rozpoczęciu zapisów na szczepienia nauczycieli akademickich oraz innych osób prowadzących zajęcia ze studentami i doktorantami, pozwalam sobie przekazać uwagi, które nasunęły mi się w związku z tą akcją. Chodzi przede wszystkim o nieuwzględnienie w procedurze osób będących w wieku 65-70 lat, a więc w dużej mierze starszej kadry profesorskiej, która ma niekwestionowany wpływ na wizerunek i pozycję Uniwersytetu �ódzkiego.
Trudno mi sobie wyobrazić powrót do stacjonarnego kształcenia - a taki jest przecież cel szczepień - bez zapewnienia tym osobom bezpieczeństwa, zwłaszcza, że znajdują się one z racji wieku, a nierzadko również gorszego stanu zdrowia, w grupie zwiększonego ryzyka. Bardzo proszę Pana Ministra o przyjrzenie się tej sprawie i wdrożenie rozwiązań, pozwalających tej, jakże zasłużonej grupie nauczycieli akademickich, na skorzystanie z możliwości bezpiecznego zaszczepienia się tak, jak mogą to uczynić ich młodsi koleżanki i koledzy.
Jednocześnie pragnę ponownie zasygnalizować Panu Ministrowi potrzebę zaszczepienia pozostałych grup pracowniczych, które mają codzienny i bezpośredni kontakt ze studentami, doktorantami, nauczycielami akademickim oraz osobami spoza uczelni. Chodzi tu o bibliotekarzy, a także o pracowników administracji i obsługi, którzy wykonują swoje obowiązki na terenie osiedla studenckiego, w dziekanatach, rektoracie oraz wszędzie tam, gdzie są niezbędni dla zapewnienia właściwej organizacji procesu naukowego i dydaktycznego. Jestem przekonana, że tylko kompleksowa (czyli obejmująca wszystkich pracowników uczelni) akcja szczepień jest jedynym sposobem powrotu do działalności stacjonarnej, na co oczekuje cała społeczność akademicka Uniwersytetu �ódzkiego.
Licząc, że przedstawiona przeze mnie argumentacja spotka się ze zrozumieniem ze strony Pana Ministra, pozostaję z poważaniem.
Prof. dr hab. Elżbieta Żądzińska
Rektor Uniwersytetu �ódzkiego