data publikacji: 17.12.2020
tekst i zdjęcia: Wioletta Kazimierska-Jerzyk
W berlińskiej prezentowana jest niezwykła zarówno pod względem historycznym, jak i artystycznym, wystawa plakatów [18.06.2020–1.03.2021, kurator Reiner Rother].
Die Deutsche Kinemathek powstała w 1963 roku jako archiwum1, a także placówka badawcza i edukacyjna zajmująca się gromadzeniem, konserwacją, promowaniem wiedzy naukowej oraz edukacją w zakresie dziedzictwa audiowizualnego. Od 2000 mieści się na Potsdamer Platz, a po przyłączeniu w 2006 roku oddziału telewizyjnego, instytucja nosi nazwę die Deutsche Kinemathek – Museum für Film und Fernsehen.
Obecna wystawa związana jest z wydarzeniem z 1986 roku, kiedy to w kopalni soli w Grasleben w natrafiono na liczne plakaty filmowe sprzed II wojny światowej. Tam właśnie w latach 1944–1945 schowano część Archiwum Filmowego III Rzeszy [das Reichsfilmarchiv], by chronić je przez nalotami.
![]() |
![]() |
Nie jest jasne, dlaczego w czerwcu 1945 roku w Grasleben wybuchł pożar i zniszczył większość ukrytych tam zbiorów: czy chodziło o to, by się ich pozbyć, czy też zatrzeć ślady rabunku? Liczne dokumenty i hipotezy w tej sprawie przedstawia historyczna część wystawy wraz z filmem Heinricha Adolfa, który zabiera nas w podróż solnymi korytarzami. Same plakaty zaś – choć pieczołowicie odrestaurowane – mają rozległe nadpalenia na grzbietach, wzdłuż których zostały złożone (trzykrotnie lub więcej razy) stąd tytuł wystawy – .
W muzeum zobaczymy 24 odrestaurowane dzieła (niżej podaję pełen spis, numeracja zdjęć plakatów jest zgodna ze spisem) oraz poznamy ich losy opowiedziane przez pryzmat historii Niemiec, a zwłaszcza polityki propagandowej. Najciekawszym znaleziskiem w Grasleben okazały się bowiem dokumenty Agencji Kontroli Filmów III Rzeszy [die Filmprüfstelle]. Wystawa rekonstruuje też w związku z tym procedurę recenzji filmów w okresie Republiki Weimarskiej i III Rzeszy. By zrozumieć, dlaczego tak właśnie – dość schematycznie, zachowawczo i na wskroś propagandowo (niezależnie od tematu dzieła) – prezentują się tutaj te dwie dekady plakatu filmowego przygotowywanego na rynek niemiecki, trzeba uwzględnić funkcjonowanie właśnie tej instytucji w obu ustrojach politycznych. Agencja Kontroli Filmów, powstała w wyniku przyjęcia w 1920 roku ustawy o kinie [Lichtspielgesetz]. Mimo iż art. 118 konstytucji weimarskiej zakazywał cenzury, de facto dwa biura die Filmprüfstelle utworzone w Berlinie i Monachium (siedzibach największych niemieckich wytwórni filmowych) były urzędami cenzorskimi2. Zatwierdzano filmy rodzime i zagraniczne, ich tytuły oraz materiały reklamowe, zdjęcia, także plakaty. Opinie, których ogółem wydano ok. 70 000, nie miały charakteru publicznego. Początkowo kontrola – która była obowiązkowa – miała przeciwdziałać domniemanym zagrożeniom interesów państwa lub porządku i bezpieczeństwa publicznego, a wraz z ustawą z 1934 roku oczywistością stała się cenzura artystyczno-estetyczna (nadzorowana w scentralizowanym biurze w Berlinie przez Ministerstwo Propagandy). W praktyce jednak sama procedura3 (która niewiele się zmieniła po przejęciu władzy przez nazistów) była niezwykle sformalizowana (zatwierdzony plakat otrzymywał pieczęć, numer oficjalnego zatwierdzenia, datę recenzji oraz podpis odpowiedzialnej osoby) i stanowiła istotne ograniczenie dla twórców.

Być może tę różnicę pomiędzy swobodą twórczą, a narzuconym schematyzmem trafnie obrazują dwa plakaty do tego samego filmu pt. Der Streik der Diebe z 1920 roku.
W pierwszym (il. 5) barwna litografia Waltera Riemera przedstawia malowniczo-apokaliptyczny „moment załamania gospodarczego spowodowanego odmową pracy przez firmę B.A.G. i jej dyrektora (…), co powoduje, że zantropomorfizowane drapacze chmur kołyszą się i upadają”4. Tymczasem drugi plakat Willy’ego Jeschke – będący jednym z najwcześniejszych przykładów cenzury5 i opatrzony stemplem die Filmprüfstelle – za pomocą symetrycznego układu zdjęć ujętych w dekoracyjne kształty obramione taśmą filmową promuje przede wszystkim Alfreda Abela, głównego aktora i reżysera filmu (il.6). Samo użycie zdjęć jest wyraźnym krokiem wstecz. Fotosy zobaczymy też w najstarszym filmie wystawy pt. Das höchste Gesetz der Natur, 1916 (il. 1). Duża liczba zdjęć w kompozycji plakatu świadczy o tym, że funkcjonowały one jako ekspozycje gablotowe, oglądane z bliska, zwykle też przeznaczone dla małych kin, które miały niewielką powierzchnię przeznaczoną na reklamy6. Późniejsze plakaty to malarsko ujęte sceny rodzajowe, plenerowe, duże figury lub same twarze.
![]() |
| 5. Walter Riemer, Der Streik der Diebe, 1920, reż. Alfred Abel, Niemcy |
![]() |
| 6. Willy Jeschke, Der Streik der Diebe, 1920, reż. Alfred Abel, Niemcy |
Tym, co najpierw uderzy odbiorców wystawy, to skala obiektów. Chociaż normy DIN (Deutsches Institut für Normung e. V./ Niemiecki Instytut Normalizacyjny7) dotyczące rozmiarów papieru zostały ustanowione już w 1922 roku, do plakatów zaczęto stosować je dopiero w 1942. W związku z tym wiele eksponatów tu prezentowanych opierało się na tzw. „formacie berlińskim” w rozmiarze VI, w przybliżeniu 1420 x 950 mm8. Jest o w zasadzie podwojona wielkość, obecnie najbardziej typowego dla plakatów reklamowych, artystycznych i kolekcjonerskich, rozmiaru B1 (1000 x 707mm).
Druga wspólna cecha tych wielkich plakatów – pomimo stylistycznej różnorodności – to swoiście natrętne retro. Kompozycje są pełne koloru, ale mają zgaszone, ciężkie barwy, podobne do tych na przydymionym malarstwie iluzjonistycznym nierestaurowanych wnętrz sakralnych, albo na starym zakwaszonym papierze. Znamy te barwy i te „rozczulające” motywy z setek imitacji na dzisiejszych przedmiotach użytkowych, materiałach typu DIY: rumiano-brzoskwiniowe twarze, duże oczy, zamaszyste pozy zatrzymane jednakowoż w pół kroku, głęboki światłocień i detale w stylu „guzikowym”, w którym więcej wagi przywiązuje się do liczby guzików (pojedynczych rzęs, źdźbeł trawy itp.), aniżeli do sensu ich naturalistycznego przedstawiania. Używając takiego epitetu dworował sobie Zygmunt Kałużyński z dawnych plakatów, kiedy wyjaśniał, dlaczego Polska Szkoła Plakatu nie chciała tuż po wojnie robić filmowych reklam9.
Jak zwraca uwagę Rolf Aurich, w tym samym 1924 roku, kiedy jeden z wystawianych tu autorów odważa się po prostu zaproponować projekt plakatu z motywem ryczącego na skraju zagajnika jelenia (Horrido, 1924, il. 8), trwa w Berlinie wystawa plakatów poświęcona reklamom stworzonym do filmu niemego. A na niej widać, że jej twórcy nie tkwią wcale w naturalizmie, a żyją jakby w innej epoce – rozpostartej pomiędzy art nouveau, art ecó i deformacjami ekspresjonistycznymi. Tę ostatnią tendencję zdominował wówczas austriacki grafik i ilustrator o znajomo brzmiącym (choć to pozorna zbieżność) nazwisku Theo Matejko (który zasłynął głównie z późniejszych prac dla magazynu "Die Wehrmacht"). Niestety plakat jego autorstwa z 1926 roku do filmu Die Unehelichen (il. 24) prezentowany na omawianej wystawie nie ma już cech ekspresjonistycznej dezynwoltury z czasów kina niemego10. Co więcej, jak dodaje Aurich, w 1924 roku ukazuje się też podręcznik pt. Leitfaden für Film-Reklame11, dokumentujący, jaką drogę przeszła już wówczas reklama plakatowa: jak została podniesiona do niezależnej formy graficznej i jak zwiększyła skuteczność marketingową12. W każdym razie to nie przeskalowana twarz i przeszklone oczy są jej głównymi środkami wyrazu, a intencja pobudzenia wyobraźni i ciekawości widza…13 Brzmi to znajomo. Nieprawdaż?
![]() |
| 24. Theo Matejko, Die Unehelichen, 1926, reż. Gerhard Lamprecht, Niemcy |
Trzy plakaty spośród dwudziestu czterech, moim zdaniem, się tu wyróżniają: umykają cenzurze, czy też trendom przez nią kreowanym. Wspomniane już żywe wieżowce (il. 5) wziętego grafika reklamowego, jakim był Walter Riemer, padające pod naporem strajku złodziei – to odmiana ekspresjonizmu, obok której nie przejdzie się obojętnie (nawet jeśli powodem tej uwagi jest tylko rozbawienie). Drugi ciekawy przykład to klasyczne art decó w wykonaniu węgierskiego artysty Tibora Réz-Diamanta – jest nim plakat do Loves of Carmen z 1927 roku. „Odurzającą urodę”14 – jak podówczas pisano – meksykańskiej aktorki Dolores del Rio ujęto w alabastrowo-koronkowy diagonalny ornament ozdobiony różami a’la Paul Iribe (il. 10).
![]() |
| 10. Tibor Réz-Diamant, Loves of Carmen, 1927, reż. Raoul Walsh, USA |
I wreszcie – dzieło, którego autorem jest rumuński artysta Vintila Antonescu (il. 3). Film Die närrische Fabrik (1919) – jak rekonstruuje jego historię Georg Simbeni, początkowo reżyserowany był przez Joe Maya, jedną z centralnych postaci kina weimarskiego, znaną choćby ze współpracy z Fritzem Langiem. W 1915 roku May rozpoczął realizację serii o Joe Deebsie – zarówno jako autor, reżyser i producent we własnej firmie May-Film-GmbH. Głównego detektywa kreowała gwiazda austriackiego teatru Max Land (obydwaj jednak musieli opuścić Niemcy w 1933 roku). May przekazał reżyserię serialu Harry’emu Pielowi w 1918 roku, ale decydował o szczegółach jako dyrektor artystyczny15. Plakat jest ilustracją marzeń o kinie akcji – ekskluzywnej mieszance szybkości, wytworności i tajemnicy. Być może najwspanialszym jego elementem jest eleganckie logo May-Film-GmbH zaprojektowane przez Paula Leni16. Ma ono tyle typograficznego światła na tym plakacie, że nie sposób nie pomyśleć, iż samo ono jest nowoczesnym dziełem sztuki.
![]() |
| 3. Vintila Antonescu, Die närrische Fabrik, 1919, reż. Harry Piel, Niemcy |
Dobrym przewodnikiem po szczegółach samych dzieł jest katalog wystawy pod redakcją Rolfa Auricha i Julii Schell Brandspuren – Filmplakate aus dem Salzstock w całości dostępny , zawierający opisy wszystkich dzieł oraz doskonałe ilustracje.
¶ٴܱõ·¡Ł´¡:
- NN, Das höchste Gesetz der Natur, 1916, reż. NN, Niemcy.
- Otto Arpke, Die am Wege sterben, ok. 1918, reż. NN, Niemcy.
- Vintila Antonescu, Die närrische Fabrik, 1919, reż. Harry Piel, Niemcy.
- Erich Ludwig Stahl/ Otto Arpke, Pro Domo, 1916, reż. Paul von Woringen, Niemcy.
- Walter Riemer, Der Streik der Diebe, 1920, reż. Alfred Abel, Niemcy.
- Willy Jeschke, Der Streik der Diebe, 1920, reż. Alfred Abel, Niemcy.
- NN, A Question of Honor, 1922, Edwin Carewe, USA.
- NN, Horrido, 1924, reż. Johannes Meyer, Niemcy.
- NN, Siberia, reż. Victor Schertzinger, USA.
- Tibor Réz-Diamant, Loves of Carmen, 1927, reż. Raoul Walsh, USA.
- Julius Kupfer-Sachs, Zuchthaus. Nach Sibirien! 1929, reż. Julij Rajzman, ZSRR.
- Herbert Dassel, The Great Gabbo, 1929, reż. James Cruze/ Erich von Stroheim, USA.
- Willy Dietrich, The Cohens and Kellys in Atlantic City, 1929, reż. William James Craft, USA.
- NN, Kyritz – Pyritz Kyritz, 1931, reż. Carl Heinz Wolff, Niemcy.
- Atelier Bottlik, Hurra – ein Junge!, 1926, reż. NN, Niemcy.
- Boris Streimann, Inspiration, 1931, reż. Clarence Brown, USA.
- NN, Bring ’em back alive, USA 1932, Clyde E. Elliott, USA.
- Paul Döri, Wass wissen den Männer! 1933, Gerhard Lamprecht, Niemcy.
- Johannes Riemann, Ich sehne Mich nach dir, 1934, NN, Niemcy.
- Erich Lüdke, Man of Aran, 1934, Robert J. Flaherty, USA (plakat 1).
- Erich Lüdke, Man of Aran, 1934, Robert J. Flaherty, USA (plakat 2).
- Otto Linnekogela, Die Reiter von Deutsch – Ostafrika, 1934, Herbert Selpin, Niemcy.
- Kurt Wendler, Mademoiselle Josette, ma femme, 1933, reż. André Berthomieu, Francja.
- Theo Matejko, Die Unehelichen, 1926, reż. Gerhard Lamprecht, Niemcy.
1 Muzeum posiada ponad 26 500 kopii filmowych, a także zbiór ponad 25 000 filmów wideo.
2 Od 1924 kierował biurem Ernst Seeger, późniejszy minister odpowiedzialny za film w Propagandaministerium za Josepha Goebbelsa.
3 Peter Mänz, Man of Aran, w: Brandspuren – Filmplakate aus dem Salzstock [katalog wystawy], red. Rolf Aurich, Julia Schell, Berlin 2020, strony nienumerowane.
4 Peter Mänz, Der Streik der Diebe (Plakat 1), w: Brandspuren…
5 Ibidem.
6 Anett Sawall, Das höchste Gesetz der Natur, w: Brandspuren…
7 Niemiecka organizacja była zrzeszona w Międzynarodowej Federacji Narodowych Stowarzyszeń Normalizacyjnych (International Federation of the National Standardizing Associations, ISA).
8 Georg Simbeni, A Question of Honor, w: Brandspuren…
9 Zygmunt Kałużyński, Lenica, Wydawnictwo Artystyczno-Graficzne, Warszawa 1963, strony nienumerowane.
10 Por. Ernst Meret, Narrative Klischees und Typisierungen, w: idem, Werbung und Kino in der Zeit des deutschen Stummfilms: Typologie und Diskurse, 2004, Zurich Open Repository and Archive, University of Zurich, s. 197–218.
11 Edwin Redslob, Leitfaden für Film-Reklame, Werkkunst Fr. K. Koetschau, Berlin 1924.
12 Rolf Aurich, Horrido, w: Brandspuren…
13 Por. Herrmann Zschoche, Stummfilmplakate. Eine Berliner Ausstellung 1924, Softcover/Klappenbroschur, Frankfurt am Main 2019.
14 Anett Sawall, Loves of Carmen, w: Brandspuren…
15 Georg Simbeni, Die närrische Fabrik, w: Brandspuren…
16 Ibidem.






