Maud Simonnot w swojej powieści kreśli historię chłopca i jego mamy. Zmęczeni codziennością decydują oni chwilowe porzucenie, aby odnaleźć spokój na legendarnej skandynawskiej wyspę Ven. To tajemnicze miejsce było domem wielkiego astronoma Tycho Brahe oraz według niektórych badaczy mogło stać się inspiracją dla Szekspira przy tworzeniu „Hamleta�. Dla bohaterów powieści wyspa staje się tłem przemian wewnętrznych, miejscem kontemplacji życia i natury, w którym próbują znaleźć ukojenie.
Bardzo ciekawa jest postać małego Céliana, wyjątkowego chłopca zdradzającego cechy geniuszu, pomimo trudności w szkole. Jest on w stanie zapamiętać bardzo wymagające szczegóły, zwłaszcza z dziedzin przyrodniczych i historii, natomiast ma problem z zapamiętaniem podstawowych rzeczy, między innymi kolejności dni tygodnia. Uderza sposób, w jaki autorka zdecydowała się przedstawić tę postać i jego relację z matką. Chłopiec jest bardzo wrażliwy i inteligentny, jest on wyjątkową osobą, która poprzez swój charakter uczy innych łagodności i miłości. Jego matka, Mary, natomiast pochłonięta jest przez trudne wydarzenia z przeszłości. Rozpamiętuje niedawno utraconą miłość i nieustannie wraca do chwil, gdy była z ukochanym mężczyzną. Dzięki swojemu synowi jest ona w stanie przemyśleć swoją przeszłość i zauważyć piękno teraźniejszości. Spokój syna ułatwia jej pracę nad długotrwałym bólem i z czasem widać, że kobieta zaczyna z większą łatwością cieszyć się życiem na wyspie i jest w stanie koić swoje nerwy.
Warto wspomnieć, jak ciekawa jest relacja kobiety z Célianem. Autorka przedstawia matkę, która cały czas obserwuje syna. Widzi zarówno jego geniusz, jak i niedoskonałości jego percepcji. Dzięki miłości, którą obdarza swoje dziecko, kobieta uczy się spokoju i akceptuje jego odmienność. Jest to bardzo trudne zadanie, lecz autorce udało się uchwycić, w jaki sposób miłość pomiędzy dwójką bohaterów pozwala na zrozumienie tego, co niełatwe i inne. Pięknie potrafi pokazać drogę, jaką pokonują matka i syn do tego, aby pogodzić się z tym, co finalnie cementuje i pogłębia ich relację.
Analizując fabułę, widzimy że jest ona dosyć mało bogata, ale jest to model który pasuje do konwencji powieści. Tempo akcji i małe zagęszczenie wydarzeń współgra z wydźwiękiem narracji, która prowadzi bohaterów powoli, jakby celebrując każde słowo. Ta książka jest złożona z małych słów, z detali, z ulotnych momentów, znajdujących swoje odzwierciedlenie w narracji, która uwypukla łagodność życia.
Ważnym dla „L’Enfant céleste� elementem jest wszechobecność natury. W powieści uderza mnogość opisów przyrody. Dominująca część akcji osadzona jest na skandynawskiej wyspie, na której matka i syn starają się odpocząć od przytłaczającej codzienności. Autorce udało się uchwycić piękno i tajemniczość fauny i flory wyspy Ven. Pokazuje ona, jak różnorodna potrafi być natura i zachwyca siebie i czytelnika detalami, które ukazują magię tego miejsca. Przyroda współistnieje z fabułą i pomaga podkreślić to, co dzieje się w psychikach bohaterów. Jest odzwierciedleniem ich mentalności, towarzyszy w momentach naprzemiennego niepokoju i ukojenia, daje możliwość wyciszenia się i staje się zarówno bezpieczną przystanią, jak i tłem dla burz życia.
Fabuła wzbogacona jest o odniesienia do Hamleta, Tycho Brahe i Robinsona Crusoe. Bardzo dobrze podkreśla to wyjątkowość głównego bohatera. Wszyscy ci wielcy ludzie byli niezwykli i to właśnie łączy ich z małym Célianem. Autorka podkreśla, z jakimi przeciwnościami musi zmierzyć się jednostka wybitna, ale również jak wielkie rzeczy można osiągnąć, gdy patrzy się na świat inaczej niż inni.
Powieść Maud Simonnot jest pięknym przykładem dzieła, które łączy w sobie łagodność fabuły z pięknem i bogactwem opisów przyrody. Jest to książka która uczy tego, jak osiągnąć równowagę i pokochać życie, akceptując jego siebie i innych. Uczy ona miłości i celebracji inności. Narracja wprowadza lekkość i spokój, co współgra z tematyką książki. Jest to dzieło, dzięki któremu można się dużo nauczyć o sobie i o życiu.
Ola Kaźmierczak