¾«¶«Ó°ÊÓ

O Matce tylko dobrze… zasłużenie

Przemysław Waingertner

Opublikowano: 25 maja 2020

Jesteśmy szczęściarzami – mam na myśli nas: naukowców, badaczy, dydaktyków, pracujących na Uniwersytecie �ódzkim. Poświęcamy się naszym pasjom i zainteresowaniom, a do tego… dostajemy za to pieniądze. Nie jesteśmy w sytuacji tych, którzy pracując bez przyjemności i satysfakcji chcą jedynie zarobić na swój wolny czas, a godziny w pracy traktują jak zło konieczne. Zakładam, że my po prostu lubimy naszą pracę i naszą Alma Mater (nomen omen w języku Wergiliusza – Matkę Karmicielkę…). Co prawda naszych płac nie można porównać do wynagrodzenia innych pasjonatów swojej pracy – Billa Gatesa czy choćby naszego rodaka Lewego – ale… niech tam. Stąd bez obaw, że zostanę posądzony o ironię, mogę braci akademickiej polecić lekturę o ich pracodawcy, czyli Uniwersytecie �ódzkim – takoż zresztą i studentom oraz wszystkim łodzianom, którzy chcieliby poznać historię najstarszej łódzkiej uczelni.

Autorem książki , opublikowanej nakÅ‚adem Wydawnictwa UÅ�, jest historyk i byÅ‚y rektor UÅ�, profesor WiesÅ‚aw PuÅ›, a okoliczność jej wydania jest zacna – 75-lecie łódzkiej uczelni. Znany łódzki dziejopis, specjalizujÄ…cy siÄ™ w historii Å�odzi jako miasta przemysÅ‚owego i wielonarodowoÅ›ciowego, zarazem oÅ›rodka nauki i kultury, w czterech rozdziaÅ‚ach kolejno przedstawia genezÄ™, powstanie, rozwój organizacyjny i rozbudowÄ™ UÅ� w latach tzw. Polski Ludowej i III Rzeczypospolitej; prezentuje poszczególne wydziaÅ‚y i inne jednostki uczelniane; opisuje życie spoÅ‚eczno-polityczne i kulturalne spoÅ‚ecznoÅ›ci akademickiej bezpoÅ›rednio po zakoÅ„czeniu II wojny Å›wiatowej, w PRL i w realiach niepodlegÅ‚ej, demokratycznej Polski po 1989 r.; wreszcie – portretuje postaci Ich Magnificencji, czyli rektorów Uniwersytetu Å�ódzkiego.

 
Ponadto  zawiera obszernÄ… bibliografiÄ™, indeks osobowy (Koleżanki i Koledzy, możemy siÄ™ odnaleźć!) i arcyciekawe fotografie – niektóre naprawdÄ™ unikatowe – ilustrujÄ…ce niekiedy dramatyczne, niekiedy po prostu trudne, ale czasem również… szczęśliwe dzieje UÅ�.

 

UprzedzajÄ…c żachniÄ™cie siÄ™ potencjalnego Czytelnika, że usiÅ‚ujÄ™ zachÄ™cić do zakupienia i przeczytania tzw. wydawnictwa okolicznoÅ›ciowego, jubileuszowego (w podtekÅ›cie: cóż interesujÄ…cego można znaleźć w takiej książce – napisanej „ku czciâ€�, z wÅ‚aÅ›ciwym tego typu wydawnictwom nabożeÅ„stwem, przy unikaniu jak ognia wszelkich kontrowersji?) dajÄ™ sÅ‚owo – „sÅ‚owo droższe pieniÄ™dzyâ€� jak deklarowaÅ‚ przesympatyczny Kazimierz Pawlak, bohater filmu Sami swoi â€“ że książka jest naprawdÄ™ ciekawa i to nie tylko dla tych, dla których to historia macierzystej uczelni.

Znajdziemy w niej opowieści o zabójstwie, którego ofiarą padła w 1945 r. studentka U� Maria Tyrankiewiczówna, zamordowana najprawdopodobniej przez sowieckiego żołnierza, jej przejmującym pogrzebie, który przerodził się w studencką „antypaństwową� demonstrację, wreszcie – o represjach, jakie spadły na jej uczestników; o mrocznym okresie stalinizacji Uniwersytetu w latach pięćdziesiątych; o dramatycznym 1968 roku, będącym dla pracowników i studentów U� – podobnie jak w mniejszym lub większym stopniu dla wszystkich obywateli ówczesnej PRL – czasem prawdziwej moralnej próby wobec antysemickiej nagonki rozpętanej przez komunistyczne władze; o strajkach studenckich – również o tym największym z 1981 r.; o konsekwencjach stanu wojennego dla U�; wreszcie – w zupełnie innej rzeczywistości III RP, też niełatwej z racji gospodarczej przebudowy – o przyjęciu przez Uniwersytet �ódzki wraz z innymi łódzkimi uczelniami niełatwej roli prekursora procesu przekształcenia �odzi z „miasta włókniarek� w ośrodek akademicki… Warto przeczytać!

 

WiÄ™cej tekstów autora znajdziesz . 

Opublikowano: Marzena Gawłowska

CENTRUM ANALIZ, MODELOWANIA I NAUK OBLICZENIOWYCH (CAMINO)
E: camino@uni.lodz.pl

Projekt Multiportalu U� współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR