Szcz臋艣liwie, anglo-irlandzki uczony i dziennikarz dysponuje innego rodzaju odwag膮, t膮, kt贸ra zapewnia pe艂n膮 niezale偶no艣膰 my艣lenia i gotowo艣膰 do pod膮偶ania za faktami do samego ko艅ca, nawet je艣li wnioski oka偶膮 si臋 niepokoj膮ce. z serii wydawniczej jest bowiem ksi膮偶k膮, kt贸ra ma wszelkie dane ku temu, aby rozw艣cieczy膰 wszystkie strony wsp贸艂czesnych spor贸w o mahometanizm. Tych, kt贸rzy go atakuj膮, odrzuci zupe艂na niech臋膰 autora do jakichkolwiek generalizacji, stereotypizacji, uproszcze艅. Apologet贸w zrazi bezkompromisowo艣膰, z jak膮 Ruthven wylicza aberracje, kt贸re zrodzi艂y si臋 nie tylko na obrze偶ach islamu, ale tak偶e w jego (geograficznym, ale i ideowym) sercu, nie tylko za spraw膮 bastardyzacji jego religijnych nakaz贸w i zakaz贸w, ale tak偶e poprzez nadmierny zapa艂 w ich przestrzeganiu.
Warto nadmieni膰, 偶e termin islamofaszyzm lub bardziej poetycki: faszyzm z islamsk膮 twarz膮, powszechnie przypisywane wzmiankowanemu powy偶ej Hitchensowi, s膮 w rzeczywisto艣ci okre艣leniami ukutymi przez Ruthvena. Nieraz budzi艂 te偶 op贸r pisz膮cego te s艂owa, mi臋dzy innymi, gdy d偶ihad prowadzony przez Al-Kaid臋 czy ISIS okre艣la jako jedynie przebrane w religijny p艂aszcz ruchy stricte polityczne.
Moim zdaniem idee maj膮 konsekwencje, a nawet pobie偶na lektura Dabiq, oficjalnego organu propagandowego Pa艅stwa Islamskiego, potwierdza, 偶e m臋cze艅stwo i nagroda w Raju nie s膮 dla tych ludzi symbolik膮, ale najprawdziwsz膮 rzeczywisto艣ci膮.
Skoro tworzy tyle przestrzeni do polemik i spor贸w, to jak s膮dz臋, jest ju偶 jasne, 偶e nie jest ona podr臋cznikiem. Cho膰 znajdziemy tu relatywnie systematyczny wyk艂ad historii i g艂贸wnych za艂o偶e艅 islamu, to zg艂臋bianie ich wi臋cej b臋dzie mie膰 w sobie z lektury erudycyjnego eseju albo wci膮gaj膮cego artyku艂u prasowego, ani偶eli z przyswajania suchych fakt贸w spisanych w akademickim skrypcie. Da si臋 tutaj pozna膰 warsztat dziennikarza BBC i wsp贸艂pracownika czo艂owych brytyjskich dziennik贸w. Autor, jak ju偶 wspomnieli艣my, nie boi si臋 kontrowersji, ale boi si臋 nudy. Dlatego robi wiele, aby odda膰 niezwyk艂o艣膰 islamskiej kultury i historii, kt贸ra przez stulecia fascynowa艂a Europejczyk贸w.
Ruthven przyozdabia swoj膮 narracj臋 najbardziej poetyckimi surami z Koranu, aforyzmami mistyk贸w, egzegezami pradawnych i wsp贸艂czesnych teolog贸w. Zdaje spraw臋 ze spor贸w, jakie przed wiekami toczyli intelektuali艣ci, tacy jak Awicenna czy Awerroes oraz jakie dzi艣 prowadz膮 muzu艂manie reformi艣ci animowani liberalizmem, feminizmem, sekularyzmem.
Przypomina osi膮gni臋cia cywilizacyjne tego kr臋gu kulturowego z 补濒-驳别产谤膮 i 补濒-肠丑别尘颈膮 na czele. Wskazuje na ogrom 鈥瀌omu islamu鈥�, pod kt贸rego dachem mieszcz膮 si臋 nacje tak r贸偶ne, jak Suda艅czycy i Indonezyjczycy, wyznania tak odmienne, jak sunnizm i alawityzm, szko艂y prawne tak kra艅cowo inaczej interpretuj膮ce jedn膮 wiar臋, jak liberalni hanafici i rygorystyczni hanbalici.
Autor nigdy nie gubi te偶 z oczu szerszego kontekstu spo艂eczno-ekonomicznego, wskazuj膮c m.in. jak eksplozja demograficzna w Algierii i wielka migracja wiejskiej biedoty do miast sta艂a si臋 si艂膮 nap臋dzaj膮c膮 tamtejszy islamizm, wcze艣niej zjawisko skoncentrowane wok贸艂 dominuj膮cego arabskiego socjalizmu. Analogicznie, wykazuje on r贸偶nice mi臋dzy bardziej otwartym i post臋powym 鈥瀒slamem morskim鈥� kupc贸w, podr贸偶nik贸w i 艣wiatowych ludzi nawracaj膮cych s艂owem i przyk艂adem, w艂a艣ciwym Indonezji, a opresyjnym 鈥瀒slamem pustynnym鈥� typowym dla zamkni臋tych na zewn臋trzny 艣wiat kultur klanowo-plemiennych, np. w Arabii Saudyjskiej. Nie brakuje te偶 odpr臋偶enia i anegdoty: dowiadujemy si臋 np. 偶e Prorok bardzo lubi艂 koty i uznawa艂 je za 鈥瀘zdob臋 muzu艂ma艅skiego domu鈥�.
W ostatnim rozdziale swojej pracy Ruthven podejmuje zagadnienie przysz艂o艣ci islamu. Celnie moim zdaniem konstatuje, 偶e drog膮 do ozdrowienia nie jest fala sekularyzacji, kt贸ra przykryje ca艂膮 umm臋 od Maroka po Malezj臋, ale raczej muzu艂ma艅ska reformacja.
W艣r贸d inteligencji i m艂odzie偶y w krajach islamskich nie brakuje tych, kt贸rzy chc膮 religii w wydaniu bli偶szym temu, jakie g艂osi艂 wykszta艂cony na dzie艂ach greckich Awerroes. Uznaj膮c, 偶e 鈥瀙rawda nie mo偶e przeczy膰 prawdzie鈥�, filozof z Kordoby twierdzi艂, 偶e gdzie objawienie koraniczne przeczy faktom lub logice, tam trzeba w nim widzie膰 alegori臋 lub 鈥瀙rawd臋 chwili鈥�, aktualn膮 w danym momencie dziejowym, ale nie dzisiaj.
Postulowa艂 sta艂膮 interpretacj臋 i reinterpretacj臋 艣wi臋tych ksi膮g i zasad wiary w oparciu o wiedz臋 filozoficzn膮 i przyrodnicz膮, widzia艂 bowiem w Koranie 鈥炁紋wy tekst鈥�, z kt贸rym cz艂owiek powinien prowadzi膰 dialog. Nale偶y mie膰 nadziej臋, 偶e dialog ten b臋dzie trwa膰 i 偶e przemoc nie b臋dzie go w stanie uciszy膰.
Wi臋cej tekst贸w autora znajdziesz .