精东影视

Mapa poszukiwaczy prawdy

Magdalena Nowicka-Franczak

 

Zaiste Polska to raj na Ziemi. No, mo偶e nie dla wszystkich. Jednak na pewno jest Eldorado dla tropicieli b艂臋d贸w logicznych, wewn臋trznych sprzeczno艣ci i kwadratur ko艂a. Co ciekawe, nie przeszkadzaj膮 one w tym, by 偶ycie polityczne i spo艂eczne toczy艂o si臋 wartko, niczym lokomotywa z wiersza Juliana Tuwima, kt贸ra 鈥�(鈥�) biegu przyspiesza, i gna coraz pr臋dzej / I dudni, i stuka, 艂omoce i p臋dzi鈥�. Powinno nas jednak martwi膰, 偶e w piecu tej lokomotywy pali si臋 resztkami prawdy o w艂adzy, o spo艂ecze艅stwie, i o nas.

Opublikowano: 10 sierpnia 2020

Nie wierzycie? Nie szkodzi, prawda nie jest przedmiotem wiary. Jak przypomina Michael Patrick Lynch w ksi膮偶ce  (2020): 鈥濲e艣li co艣 jest prawdziwe, to nie znaczy, 偶e b臋dziecie w to wierzy膰; a je艣li w co艣 wierzycie, to nie znaczy, 偶e to jest prawdziwe鈥�. Lynch, kierownik Instytutu Humanistyki na Uniwersytecie w Connecticut (s膮 na szcz臋艣cie jeszcze takie miejsca na 艣wiecie, gdzie status humanisty jest chlub膮, a nie synonimem 偶yciowej przegranej), swoj膮 obron臋 prawdy pisa艂 w czasach George W. Busha, kt贸ry w 2003 roku rozpocz膮艂 inwazj臋 na Irak nie tyle wbrew faktom, ile za pomoc膮 wyrob贸w faktopodobnych na temat posiadania przez re偶im Saddama Husajna broni masowego ra偶enia. W epoce Donalda Trumpa rozprawa Lyncha zyska艂a na aktualno艣ci, a przecie偶 nie chodzi mu o pielenie wy艂膮cznie ameryka艅skiego ogr贸dka. To, co nazywa postaw膮 postprawdy, czyli ignorowaniem (dogmatycznym lub cynicznym) r贸偶nicy mi臋dzy prawd膮 a fa艂szem, rzeczywisto艣ci膮 i fikcj膮, jest niczym wirus z Wuhanu: problemem globalnym, ponadklasowym i ponadpartyjnym.

Dla Lyncha prawda stanowi bezcenny skarb, wart d艂ugoletnich poszukiwa艅. W Polsce mo偶na je prowadzi膰 bez ko艅ca, bo cho膰 o prawdzie du偶o si臋 tu m贸wi, to coraz mniej wiadomo, jak ona 鈥瀟ak naprawd臋鈥� wygl膮da. We藕my wydarzenia z raptem kilku dni lipca. W przedwyborczy poniedzia艂ek, 6 lipca, odby艂y si臋 dwie 鈥瀌ebaty prezydenckie鈥�. W jednej wzi膮艂 udzia艂 jeden kandydat, w drugiej 鈥� drugi. 

 

W obu przypadkach przygotowano dla nieobecnego kontrkandydata m贸wnic臋 i zwracano si臋 do pustego postumentu, jakby by艂 wyimaginowanym towarzyszem. A publiczno艣膰 mia艂a uwierzy膰, 偶e od teraz polityczny monolog jest debat膮, a Polska jest tam, gdzie kamera z 鈥� odpowiednio 鈥� bia艂o-niebieskim albo 偶贸艂to-niebieskim logo.  

 

W niedziel臋, 12 lipca, Polacy do艣膰 t艂umnie wybrali si臋 na wybory. Do godziny 21.00 niemal po艂owa wyborc贸w 鈥� 10 milion贸w os贸b 鈥� by艂a w stanie przymkn膮膰 oko na wady konstytucjonalne, jakimi by艂o obarczone to g艂osowanie. Od godz. 21.00, po opublikowaniu wynik贸w badania exit poll, zacz臋艂o lawinowo przybywa膰 opinii, 偶e wybory by艂y fikcyjne i skrojone pod reelekcj臋 prezydenta Dudy. Dowody na stronniczy charakter procesu wyborczego istnia艂y jednak ju偶 przed dniem g艂osowania. Czy ci, kt贸rzy mimo to poszli wybiera膰 prezydenta, naprawd臋 zostali wprowadzeni w b艂膮d, czy te偶 przegrali zak艂ad, kt贸ry sami przyj臋li 鈥� 偶e uda si臋 zagra膰 na nosie partii rz膮dz膮cej i odsun膮膰 j膮 od pe艂ni w艂adzy, bior膮c udzia艂 w wadliwych prawnie wyborach? I czy mimo wszystko wynik wybor贸w nale偶y traktowa膰 jako faktyczny? 

W czasie gdy wielu niepogodzonych s艂a艂o protesty wyborcze, zwyci臋zc臋 tak偶e rozbola艂a g艂owa 鈥� s膮dzi艂, 偶e z gratulacjami zadzwoni艂 do niego sam sekretarz generalny ONZ. Czujno艣膰 i zmys艂y prezydenta tym razem zawiod艂y. We wtorek, 14 lipca, jego rozmow臋 z rosyjskim pranksterem m贸g艂 ju偶 us艂ysze膰 ka偶dy u偶ytkownik YouTube鈥檃. Nawet je艣li ten ma艂o wyszukany 偶art niewiele m贸wi o Andrzeju Dudzie jako cz艂owieku, to obna偶a bolesn膮 prawd臋 o pa艅stwie jako instytucji. Na pocieszenie dla prezydenta nale偶y doda膰, 偶e tym samym 鈥瀢rabiaczom鈥� uda艂o si臋 nabra膰 m.in. przyw贸dc臋 Francji Emmanuela Macrona oraz ulubie艅ca medi贸w ksi臋cia Harry鈥檈go. Mo偶e wi臋c internetowe 偶arty obna偶aj膮 prawd臋 nie tylko o polskich elitach, ale w og贸le o mo偶nych tego 艣wiata?  

Kto艣 powie, 偶e nie warto 艂ama膰 sobie g艂owy szukaniem odpowiedzi na powy偶sze abstrakcyjne pytania. Obiadu z nich nie ugotujesz i nie zap艂acisz nimi rachunk贸w. Lynch ma gotow膮 odpowied藕 na takie my艣lenie: 鈥濶ieprzejmowanie si臋 prawd膮 to rodzaj tch贸rzostwa鈥�. 

 
Na drogowskazie, kt贸ry powinien przekona膰 do codziennych wypraw po prawd臋, widniej膮 trzy kierunki. Prawda le偶y tam, gdzie dzia艂a si臋 w spos贸b prawy, gdzie 偶yje si臋 autentycznie, i tam, gdzie mo偶na m贸wi膰 w艂adzy prosto w oczy, dlaczego nie jest moralna. 
 

Na mapie tej wyprawy znajduj膮 si臋 wskaz贸wki podane m.in. przez Arystotelesa, Kartezjusza, Fryderyka Nietzschego, Charlesa Sandersa Peirce鈥檃, Ludwiga Wittgensteina, Rudolfa Carnapa, Michela Foucaulta, Richarda Rorty鈥檈go czy Stanleya Fisha. Niekt贸re wskaz贸wki s膮 trafne, inne prowadz膮 na manowce. Lynch wadzi si臋 z relatywizmem, pragmatyzmem, pozytywizmem logicznym, partykularyzmem, teori膮 korespondencji i redundancji, czyli r贸偶nymi teoriami, kt贸re pr贸buj膮 podwa偶y膰 ide臋 prawdy obiektywnej 鈥� przyznaje jednak, 偶e nie istnieje co艣 takiego, jak pe艂na i niewzruszona prawda o cz艂owieku.

鈥濸rawda jest bardziej jak mi艂o艣膰 ni偶 jak pieni膮dze鈥� 鈥� przekonuje Amerykanin, zaznaczaj膮c przy tym, 偶e jej poznanie nie musi prowadzi膰 do wymiernych zysk贸w, ale mimo to pozostaje bezcenne jako cz臋艣膰 ludzkiej samowiedzy, b臋d膮cej pierwszym krokiem do szcz臋艣liwego 偶ycia. Jednocze艣nie poszukiwanie prawdy wymaga pokory wobec niej samej oraz uznania historycznej zawodno艣ci tego, co uchodzi za fakt w danej epoce. 呕yj膮c w 艣redniowieczu, te偶 wierzyliby艣my, 偶e Ziemia jest p艂aska. Z kolei wiele dzisiejszych zbiorowych prawd b臋dzie nowym 艣redniowieczem dla naszych prawnuk贸w.

Przyznaj膮c to, wracamy do punktu wyj艣cia. Z posiadania poj臋cia prawdy wynika jego warto艣膰 w 偶yciu spo艂ecznym. To ono uczy, jak odr贸偶ni膰 narracj臋 (jakiejkolwiek) w艂adzy od tego, co rzeczywiste. To ono pozwala odrzuci膰 dogmat o nieomylno艣ci w艂asnej grupy i rozpozna膰 symptomy tyranii wi臋kszo艣ci. Do swojej mapy Lynch dorzuca jednak wa偶kie zastrze偶enie, kt贸re 偶adnemu poszukiwaczowi prawdy nie b臋dzie 艂atwo zaakceptowa膰: 鈥瀞am akt wzi臋cia prawdy na cel wymaga dopuszczenia mo偶liwo艣ci, 偶e mo偶emy we艅 nigdy nie trafi膰鈥�. Wtedy pozostaje tylko przekaza膰 pa艂eczk臋 nowym 艣mia艂kom. 

 

Wi臋cej tekst贸w autorki znajdziesz  

Opublikowano: Marzena Gaw艂owska

CENTRUM ANALIZ, MODELOWANIA I NAUK OBLICZENIOWYCH (CAMINO)
E: camino@uni.lodz.pl

Projekt Multiportalu U艁 wsp贸艂finansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR