W lipcu 2015 roku Ja艣 Kapela 鈥� poeta i publicysta zwi膮zany ze 艣rodowiskiem Krytyki Politycznej, autor m.in. ksi膮偶ki Dobry troll opublikowa艂 w sieci nagranie, kt贸re zatytu艂owa艂 Mazurek Kapeli 鈥� Polacy witaj膮 uchod藕c贸w. Wraz z kilkoma osobami od艣piewa艂 parafraz臋 hymnu narodowego, zmieniaj膮c s艂owa w taki spos贸b, by odnosi艂y si臋 do trwaj膮cego w贸wczas kryzysu imigracyjnego, by艂y wyrazem poparcia dla idei przyjmowania ludzi uciekaj膮cych do Europy przed wojn膮, prze艣ladowaniami czy bied膮. Mo偶na ten utw贸r ocenia膰 naprawd臋 na wiele sposob贸w, zale偶nie od estetycznych i politycznych pogl膮d贸w. Subiektywnie dodam, 偶e na pewno nie jest to szczeg贸lnie wybitne dzie艂o sztuki. Ale c贸偶, kwestie artystyczne, kwestiami artystycznymi, pojawi艂a si臋 ostatnio ca艂kowicie inna ocena. Mazurek Kapeli okaza艂 si臋 niezgodny z prawem, S膮d Rejonowy w Wo艂ominie 12 kwietnia uzna艂 go za naruszenie przepis贸w ustawy o godle, barwach oraz hymnie, skazuj膮c Jasia Kapel臋 na 1000 z艂 grzywny.
Problem polega na tym, 偶e w jego utworze trudno znale藕膰 co艣 obra藕liwego. Oczywi艣cie przes艂anie tekstu nie musi si臋 wszystkim podoba膰, ale trudno widzie膰 w nim wyszydzanie, poni偶anie, jak膮kolwiek obraz臋 czy wprowadzenie wulgarnego kontekstu. Symbol narodowy, kt贸remu bezdyskusyjnie nale偶y si臋 szacunek, pos艂u偶y艂 przecie偶 do zaj臋cia stanowiska w sprawie wyj膮tkowo wa偶nej. Gest Kapeli na pewno nie jest aktem por贸wnywalnym z pami臋tn膮, mocno niefortunn膮 akcj膮 Marka Raczkowskiego, polegaj膮c膮 na umieszczaniu polskich flag w psich odchodach. Chyba 偶e uznamy, 偶e m艂ody poeta swoim utworem 鈥� m贸wi膮c metaforycznie 鈥� wbi艂 flag臋 w 艣mietnik, ludzki 艣mietnik. Papie偶 Franciszek zwraca艂 ostatnio uwag臋, by膰 mo偶e id膮c tropem wcze艣niejszych rozpozna艅 Zygmunta Baumana, 偶e nasz zachodni kapitalizm produkuje odpady, kt贸re nast臋pnie stara si臋 ukry膰. Tymi odpadami s膮 osoby z ogromnego marginesu rzeczywisto艣ci, kt贸rych 偶ycie przeznaczono na przemia艂.
Wydaje mi si臋, 偶e sens dzia艂a艅 poety by艂 jasny: spojrzenie na wsp贸艂czesn膮 migracj臋 poprzez sztandarowe dla polskiej emigracji dzie艂o sztuki. Kapela przywo艂a艂 kontekst XVIII-wiecznego wygnania po to, by pokaza膰, 偶e prawdopodobnie jako nar贸d nie przetrwaliby艣my, gdyby wielu naszych przodk贸w nie znalaz艂o dla siebie miejsca poza granicami ojczyzny. By otwarcie m贸wi膰 o Polsce, formu艂owa膰 programy, tworzy膰 pie艣ni, walczy膰 za wolno艣膰 nasz膮 i wasz膮, a czasem po prostu 偶y膰, potrzebowali nieznajduj膮cej si臋 pod zaborami przestrzeni. Ot, cho膰by takiej ziemi w艂oskiej. Dzi艣 mo偶emy i powinni艣my zachowa膰 si臋 wobec innych tak, jak zachowano si臋 niegdy艣 wobec nas 鈥� m贸wi swoj膮 parafraz膮 Kapela, w pewnym stopniu dokonuj膮c aktualizacji podmiotu lirycznego tradycyjnego utworu. W przypadku Pie艣ni Legion贸w Polskich we W艂oszech na pocz膮tku byli nim po prostu 偶o艂nierze genera艂a D膮browskiego. Gdy mazurek sta艂 si臋 hymnem, naturalnie zmieni艂a si臋 sytuacja 鈥� zbiorowym 鈥瀖y鈥� stali艣my si臋 wszyscy, jako ludzie, kt贸rych istnienie jest podstaw膮 istnienia ojczyzny. Ona jest, kiedy my jeste艣my, 偶yje, kiedy my 偶yjemy. No w艂a艣nie, 偶yjemy, ale czy pozwalamy naszemu hymnowi 偶y膰?
Nie ma lepszego 艣wiadectwa 偶ywotno艣ci dzie艂a ni偶 aluzje, parafrazy, nawi膮zania. Czy Jimi Hendrix swoj膮 legendarn膮 interpretacj膮 Gwie藕dzistego sztandaru, polegaj膮c膮 na zaburzaniu tradycyjnej melodii przesterowanym dysonansem, maj膮cym imitowa膰 d藕wi臋ki spadaj膮cych bomb, obrazi艂 ameryka艅ski nar贸d? A mo偶e dokona艂 jego muzycznego portretu w wa偶nym momencie historycznym? Czy Grzegorz Ciechowski w piosence 鈥濶ie pytaj o Polsk臋鈥�, wykorzystuj膮c fragment Mazurka D膮browskiego do opisu spotykanej na brudnych dworcach, zm臋czonej i 鈥瀙ijanej wci膮偶鈥� ojczyzny, zniewa偶a艂 uczucia Polak贸w? A mo偶e po prostu pi臋knie m贸wi艂 o trudnym do zracjonalizowania patriotyzmie? Ju偶 w XIX-wiecznej literaturze mo偶emy zreszt膮 znale藕膰 wspania艂ego poprzednika Hendrixa czy Ciechowskiego, a mianowicie Jankiela. Bohaterom Pana Tadeusza nie przychodzi do g艂owy, 偶eby staremu cymbali艣cie odbiera膰 prawo do przekszta艂cania szczeg贸lnie wa偶nych dla narodu pie艣ni. A przecie偶 artysta poczyna sobie z nimi w spos贸b bardzo 艣mia艂y, m膮ci melodie, zaczyna umy艣lnie fa艂szowa膰, by nawi膮za膰 do konfederacji targowickiej, a w wielkim finale przerywa po kilku taktach granie Mazurka D膮browskiego. Nikt nie uznaje jego koncertu za obra藕liw膮, 偶ydowsk膮 prowokacj臋. Co wa偶ne, autor Ksi膮g narodu i pielgrzymstwa polskiego stworzy艂 posta膰 Jankiela m.in. po to, by pokaza膰, 偶e polsko艣膰 nie jest kwesti膮 etniczn膮, ale kulturow膮. By uzmys艂owi膰, jak wiele mog膮 da膰 narodowi ci, kt贸rych przodkowie stali si臋 jego cz臋艣ci膮, uciekaj膮c przed prze艣ladowaniami.
Wi臋cej tekst贸w autora znajdziesz .