精东影视

Gonzo recenzja i konwergencja wszystkiego z wszystkim

Natalia Kr贸likowska

 

Zaproszenie do recenzji ksi膮偶ki, kt贸rej si臋 nie czyta艂o, ma w sobie co艣 z zaproszenia na kaw臋 przez dawnego, acz niezbyt bliskiego, znajomego. Nigdy nie jest si臋 pewne, czy spotkanie 鈥瀢ypali鈥�, a rozmowa si臋 鈥瀞klei鈥�. Tak by艂o z 鈥炁伵急�-谤别辫辞谤迟补偶ami i prawdziwymi fikcjami鈥� Izabelli Adamczewskiej-Baranowskiej.

 

Opublikowano: 30 listopada 2020

Kiedy kurier przyni贸s艂 je w paczce, kolejnych kilka dni przele偶a艂y na biurku. Jednak kiedy w ko艅cu, kt贸rego艣 popo艂udnia, bez wielkiego entuzjazmu, wzi臋艂am si臋 do czytania, prze偶y艂am jedno z najlepszych pozytywnych zaskocze艅 czytelniczych tego roku. Trzymaj膮c si臋 鈥瀔awowej鈥� metafory, to by艂o jak p贸j艣cie do kogo艣 z kr贸tk膮 wizyt膮, a zostanie ugoszczonym wykwintnym kilkudaniowym obiadem z przystawkami i deserem.

Izabella Adamczewska-Baranowska jest doktor膮 nauk humanistycznych, wyk艂adowczyni膮 w Instytucie Kultury Wsp贸艂czesnej Uniwersytetu 艁贸dzkiego, dziennikark膮 kulturaln膮, od lat zwi膮zan膮 z 鈥濭azet膮 Wyborcz膮鈥�. Nie b臋dzie nic odkrywczego w stwierdzeniu, 偶e jej najnowsza ksi膮偶ka  jest syntez膮 jej zainteresowa艅 badawczych, zawodowych i jak domniemywam - osobistych fascynacji i zachwyt贸w. Bardzo rzeteln膮 i rzeczow膮, a przy tym do艣膰 wyczerpuj膮c膮, recenzj臋 ksi膮偶ki napisa艂a w 鈥濧rtpapierze鈥� znawczyni tematu reporterskiego, dr Katarzyna Frukacz, wskazuj膮c na rewizjonistyczny, komparatystyczny, polemiczny i erudycyjny charakter pracy Adamczewskiej-Baranowskiej, nazywaj膮c j膮 鈥瀊ez w膮tpienia jednym z wa偶niejszych studi贸w literatury faktu w ostatnich latach [...], kolejnym potencjalnym zwrotem w przestrzeni wsp贸艂czesnej humanistyki鈥�. Trudno nie zgodzi膰 si臋 z trafnymi rozpoznaniami Frukacz, jeszcze ci臋偶ej doda膰 do nich co艣 r贸wnie merytorycznie celnego. Dlatego zamiast kolejnej recenzji naukowej, proponuj臋 recenzj臋 troch臋 w stylu gonzo, czyli wynurzenia natchni臋tego przedmiotem w艂asnej refleksji podmiotu sylleptycznego, a wi臋c mnie, autorki tekstu, zainspirowanej . Ahoj eksperymencie!

 
Jest wiele rzeczy, kt贸re zachwyci艂y mnie w tej ksi膮偶ce. Zaczn臋 od rozleg艂o艣ci spojrzenia na temat, kt贸re jest doprawdy imponuj膮ce. Ksi膮偶k臋 otwiera pi臋膰 mott 鈥� co ju偶 samo w sobie jest ciekawe i niebanalne - z kt贸rych jedno zacytowane w ca艂o艣ci brzmi tak: 鈥濰aiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaiaireeeeeeeeeeeeeeeee!鈥� 鈥� co jest jeszcze ciekawsze i jeszcze bardziej niebanalne i co zapowiada grubsz膮, czytelnicz膮 przygod臋 intelektualn膮.
  

Zagraniczne kwerendy autorki, skutkuj膮ce licznymi odwo艂aniami do ameryka艅skich i brytyjskich publikacji naukowych z zakresu omawianego tematu, pokazuj膮 nie tylko jak nik艂y i ubogi jest polski stan bada艅 nad najpopularniejszym obecnie gatunkiem pi艣miennictwa, ale tak偶e jak - cz臋sto bezrefleksyjnie - powielane s膮 na uczelniach pewne schematy my艣lowe, kt贸re powtarzane miliony razy zyskuj膮 status jedynej mo偶liwej prawdy, prawdy wr臋cz objawionej. Objawionej, lecz nie sfalsyfikowanej. Tymczasem Adamczewska odwa偶nie i bezpretensjonalnie m贸wi 鈥濻prawdzam!鈥�. Za ameryka艅skim badaczem, L.J. Davisem, zajmuj膮cym si臋 pocz膮tkami powie艣ci angielskiej, podwa偶a na przyk艂ad jeden z dogmat贸w literaturoznawstwa, m贸wi膮cy o romansowych 藕r贸d艂ach powie艣ci, stwierdzaj膮c, 偶e 鈥瀙owie艣膰 i dziennikarstwo s膮 misternie ze sob膮 po艂膮czone, by膰 mo偶e 艣ci艣lej ni偶 powie艣膰 i romans鈥�. Takie spojrzenie, wywodz膮ce powie艣膰 z tw贸rczo艣ci Defoe, a nie Cervantesa, wywraca do g贸ry nogami ca艂e dotychczasowe my艣lenie o nowo偶ytnej literaturze.

 
Adamczewska kilkakrotnie wywraca stolik, przy kt贸rym siedzi, a ja za ka偶dym razem, za ka偶dym takim fragmentem bardzo jej kibicuj臋. Bo robi to dobrze i pewnie, bo ka偶dy taki przewr贸t oparty jest na g艂臋bokiej znajomo艣ci tematu, erudycyjnej kwerendzie i latach namys艂u autorki nad badanym przedmiotem.

 

 

鈥濶a gatunki literackie patrz臋 nie esencjonalnie, lecz pragmatycznie, szukaj膮c w nich raczej komunikacyjnej konwencji ni偶 zbioru cech sine qua non鈥� - pisze we 奥蝉迟臋辫颈别. Doskonale zdaje sobie wi臋c spraw臋 z anachroniczno艣ci geneologii, nie spiera si臋 o 鈥瀙owszechniki鈥�, ale jednocze艣nie ich nie deprecjonuje. Poj臋cia prawie 偶e s艂ownikowe p膮czkuj膮 i namna偶aj膮 si臋 w 艁偶别-谤别辫辞谤迟补偶补肠丑..., poszerzaj膮c wiedz臋 czytelnika o nazwy takie jak fakcja, realitura, biografia miejsca. Z ogromnym znawstwem Adamczewska wprowadza nowe terminy oraz koryguje te ju偶 zasta艂e - a jak udowadnia autorka niejednokrotnie b艂臋dnie rozumiane 鈥� poj臋cia i definicje, takie jak 鈥瀗owe dziennikarstwo鈥� czy 鈥瀙owie艣膰 naturalistyczna鈥�. Urzeka mnie w ksi膮偶ce Adamczewskiej to kontrdeklaratywne przywi膮zanie do termin贸w, bo wydaje mi si臋, 偶e znam jego korzenie. To 艂贸dzka szko艂a fachowego literaturoznawstwa niedawno zmar艂ego profesora Grzegorza Gazdy i jego monumentalnego S艂ownika rodzaj贸w i gatunk贸w literackich czy profesor Stefanii Skwarczy艅skiej, inicjatorki uznanego czasopisma naukowego 鈥瀂agadnienia Rodzaj贸w Literackich鈥�. Wida膰, 偶e Adamczewska odebra艂a dobr膮 lekcj膮 od swoich mentor贸w. Subwersywne, krytyczne, ale i pe艂ne naukowej 艣cis艂o艣ci podej艣cie autorki do termin贸w literackich to creme de la creme tego jak powinno si臋 dzi艣 pisa膰 o literaturze.

Rewizja, dokonana w tej ksi膮偶ce, to wa偶ny moment w dziejach bada艅 nad literatur膮 faktu w Polsce.  to ten rodzaj ksi膮偶ki, kt贸ry b臋dzie cytowany po wsze czasy. Nie wyobra偶am sobie bowiem 偶adnej kolejnej pracy z tej dziedziny, nieodwo艂uj膮cej si臋 do publikacji Adamczewskiej-Baranowskiej.

 
S膮 w tej ksi膮偶ce r贸wnie偶 miejsca, kt贸re wyznaczaj膮 horyzont do dalszych bada艅 鈥� i to r贸wnie偶 jest bardzo ciekawe i wa偶ne. Adamczewska jako pierwsza podejmuje na przyk艂ad temat aran偶owania wydarze艅 przez reportera, skupiaj膮c si臋 g艂贸wnie (cho膰 nie tylko!) na tw贸rczo艣ci Jacka Hugo-Badera, wcielaj膮cego si臋 w rol臋 czarnosk贸rego czy bezdomnego. W innym miejscu autorka zastanawia si臋 nad potencja艂em krytyczno艣ci w tzw. dyskursie 鈥瀖emicznym鈥�. Dzi艣 po protestach kobiet, wiemy ju偶, 偶e ten potencja艂 jest ogromny!
 

艁偶e reporta偶e i prawdziwe fikcje sk艂adaj膮 si臋 z dw贸ch cz臋艣ci. Pierwsza ma charakter analityczno-rewizjonistyczny, druga 鈥� bardziej interpretacyjny. Du偶o 艂atwiej i przyjemniej czyta艂oby si臋 t臋 ksi膮偶k臋 od ko艅ca, ale to nie jest publikacja dla amator贸w. Dlatego z perwersyjnym trudem nale偶y przebrn膮膰 przez naszpikowan膮 faktami, terminami i datami cz臋艣膰 pierwsz膮, aby zrozumie膰 sens i cel tej pracy. A nie jest to kolejna ksi膮偶ka omawiaj膮ca jaki艣 temat, a powa偶na publikacja z dziedziny nauk o literaturze. Z drugiej strony, autorka nie u艂atwia sprawy i niespecjalnie dba o porz膮dek w prezentowaniu materia艂u teoretycznego, co przyznaje z rozbrajaj膮c膮 szczero艣ci膮, rozpoczynaj膮c kolejny akapit od s艂贸w: 鈥炁籩by spraw臋 skomplikowa膰, odnios臋 si臋 do [...]鈥� 鈥� i tu rozpoczyna si臋 kolejna, obszerna, miejscami erudycyjna, miejscami bardzo zabawna, dygresja. Bo  to r贸wnie偶 nie jest podr臋cznik, to miejscami trudny, bardzo fachowy wyw贸d, si臋gaj膮cy kilku wiek贸w wstecz i obejmuj膮cy kilka kontynent贸w.

Jestem literaturoznawczo i intelektualnie syta po lekturze tej ksi膮偶ki, z rado艣ci膮 mog臋 si臋 poklepa膰 鈥瀙o brzuszku鈥� i poleci膰 j膮 ka偶demu g艂odnemu porz膮dnej, literaturoznawczej 鈥瀝oboty鈥�.

PS. A wiedzieli艣cie, 偶e angielska nazwa novel, wywodzi si臋 z 艂aci艅skiego s艂owa novella, kt贸re oznacza news?  A teraz kiedy ju偶 wiecie 鈥� jak to wp艂ywa na wasze rozumienie powie艣ci?

 

Wi臋cej tekst贸w autorki znajdziesz . 

Opublikowano: Marzena Gaw艂owska

CENTRUM ANALIZ, MODELOWANIA I NAUK OBLICZENIOWYCH (CAMINO)
E: camino@uni.lodz.pl

Projekt Multiportalu U艁 wsp贸艂finansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR