精东影视

M贸j uniwersytet

Andrzej Rostocki

 

Czy mo偶na odczuwa膰 dum臋 z historii uczelni, kt贸ra istnieje dopiero od 75 lat, kiedy por贸wna si臋 jej trwanie z najstarszymi uniwersytetami w Europie?

 

Opublikowano: 20 maja 2020

Kilka przyk艂ad贸w: Uniwersytet w Bolonii powsta艂 w roku 1088, kiedy Polsk臋 porasta艂y lasy, a Wis艂a toczy艂a jeszcze dumnie pot臋偶ne wody. Uniwersytet Oksfordzki zosta艂 za艂o偶ony w roku 1167, Polska walczy艂a wtedy z dzielnicowym rozbiciem. Cambridge mia艂 ju偶 student贸w w roku 1209, a Salamanca w Hiszpanii w 1218 r. Uniwersytet Jagiello艅ski, z kt贸rego historii s艂usznie jeste艣my dumni, powsta艂 dopiero w 1364 i zosta艂 wyprzedzony przez Padw臋 (1222), Neapol (1240), Sien臋 (1240) i Valladolid (1241). Nawet Portugalia doczeka艂a si臋 uniwersyteckiej uczelni w Coimbrze w roku 1290. Czar臋 goryczy mo偶e dope艂ni膰 informacja, 偶e Wilno mog艂o si臋 cieszy膰 偶akami ju偶 w roku 1579, a Lw贸w 鈥� w 1661 roku. W tym historycznym kontek艣cie Uniwersytet Warszawski mo偶na traktowa膰 jako sympatycznego niedorostka, bo istnieje od pocz膮tku XIX wieku (1816 r.).

Dlaczego zatem z takim przej臋ciem wspominamy dat臋 24 maja 1945, kiedy wydany zosta艂 dekret Rady Ministr贸w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, zatwierdzony przez Prezydium Krajowej Rady Narodowej? (Dziennik Ustaw RP z dnia 11 czerwca 1945 r.). Na jego mocy zosta艂 powo艂any Uniwersytet 艁贸dzki jako 鈥瀙a艅stwowa szko艂a akademicka鈥�. Chyba niewiele os贸b wtedy orientowa艂o si臋, i偶 pojawienie si臋 okre艣lenia 鈥瀙a艅stwowa鈥� w tej kr贸tkiej definicji uczelni wy偶szej oznacza膰 b臋dzie przez 44 lata, a wi臋c a偶 do roku 1989, prawie ca艂kowit膮 zale偶no艣膰 od wprowadzonego si艂膮 systemu ideologicznego.

Odpowied藕 na postawione wst臋pnie pytanie jest bardzo prosta. 艁贸d藕 do drugiej wojny 艣wiatowej nie posiada艂a 偶adnej wy偶szej uczelni, a dzia艂aj膮cy tutaj Oddzia艂 Wolnej Wszechnicy Polskiej nie by艂 w stanie realizowa膰 potrzeb edukacyjnych spo艂ecze艅stwa 艂贸dzkiego w czasie dynamicznego rozwoju miasta.

 
Dzi臋ki energii prof. Teodora Viewegera 鈥� jej rektora 鈥� proces budowania uczelni rozpocz膮艂 si臋 ju偶 w marcu 1945 roku, kiedy trwa艂a jeszcze wojna.

 

Ten dramatyczny okres szczeg贸艂owo i nies艂ychanie ciekawie opisuje prof. Wies艂aw Pu艣 w 办蝉颈膮偶肠别 . Wzruszaj膮ca jest skromno艣膰 autora, kiedy pisze o 鈥瀦arysie historii鈥�, gdy偶 tom liczy 426 stron wraz z bibliografi膮, indeksem osobowym i spisem fotografii.

Zazwyczaj uwa偶a si臋, 偶e najtrudniejszy dla uniwersytetu by艂 okres do roku 1989, ale zaryzykuj臋 tez臋, 偶e i czasy p贸藕niejsze do 艂atwych nie nale偶a艂y. Realny socjalizm by艂 ci膮g艂膮 walk膮 o zachowanie istoty uniwersytetu i realizowanej w jego ramach formy wykszta艂cenia. A wi臋c upominaniem si臋 o takie warto艣ci jak: autonomi臋 uczelni i jej samorz膮dno艣膰, wolno艣膰 wyboru przedmiotu bada艅, tolerancj臋 wobec innych koncepcji ni偶 obowi膮zuj膮cy dogmat teorii marksistowskiej, swobod臋 wypowiedzi akademickiej, dba艂o艣膰 o tw贸rcze budowanie indywidualno艣ci student贸w.

 
Pierwszy rektor prof. Tadeusz Kotarbi艅ski stara艂 si臋 wprowadzi膰 w 偶ycie ide臋 uniwersytetu w oparciu o koncepcj臋 uczelni liberalnej, tradycyjnej, kilkoma przynajmniej cechami przypominaj膮cej, jak si臋 zdaje, model Wilhelma von Humboldta sformu艂owany w roku 1807.

 

Najwa偶niejsz膮 i jak si臋 okaza艂o, najtrudniejsz膮 rzecz膮 do realizacji w okresie stalinowskim, by艂a intelektualna wolno艣膰 nauczania i uczenia si臋, jedno艣膰 teorii i bada艅, mo偶liwo艣膰 wsp贸艂istnienia r贸偶nych form wiedzy oraz procesualne, a wi臋c antydogmatyczne, dochodzenie do prawdy. Ta idea niestety szybko upad艂a, podobnie jak druga 鈥� koncepcja 鈥瀞ocjalistycznego uniwersytetu robotniczego miasta鈥� realizowana przez kolejnego rektora prof. J贸zefa Cha艂asi艅skiego.

Ju偶 w latach 1945-1949 pa艅stwo zacz臋艂o zaw艂aszcza膰 kolejne obszary autonomii i wolno艣ci akademickiej, traktuj膮c wy偶sz膮 edukacj臋 jako narz臋dzie komunistycznej indoktrynacji. Najgorszy by艂 oczywi艣cie okres stalinowski, ale nawet tzw. odwil偶 popa藕dziernikowa nie uchroni艂a uniwersytetu przed zewn臋trznym sterowaniem. Zgodnie z dzia艂aniem ideologicznego systemowego mechanizmu, szko艂y wy偶sze nie mog艂y przecie偶 stanowi膰 enklawy autonomii, wolno艣ci i swobody wypowiedzi akademickiej.

 
Studiowa艂em na Uniwersytecie 艁贸dzkim w latach 1965-1970 i dobrze pami臋tam, jak bardzo starali si臋 nasi profesorowie, by pozosta艂 on jednak swoist膮 oaz膮 wolnej wymiany my艣li. A by艂o to bardzo trudne, gdy偶 polityczne prze艂omy (1968, 1970, 1976, 1980-81 i nieszcz臋sny stan wojenny) zawsze wi膮za艂y si臋 z pr贸bami, najcz臋艣ciej udanymi, niezwykle silnej ingerencji w bardzo wra偶liw膮 tkank臋 akademickiej nauki.

 

Te wszystkie ideologiczne i spo艂eczne uwarunkowania trwania akademik贸w przy etosie wolnego intelektualisty oraz moralne dylematy wierno艣ci naukowym idea艂om s膮 w  r贸wnie偶 wnikliwie opisane.

Nieco ambiwalentna w przes艂aniu, oczywi艣cie nie z winy autora, jest dla mnie opowie艣膰 o latach po 1989 roku, kiedy uniwersytet zosta艂 uwolniony w nowych warunkach systemowych od zewn臋trznej, politycznej presji. Okres ten to wspania艂y rozw贸j mojego uniwersytetu. W tych latach pi臋knia艂 on w oczach. Powsta艂y oryginalne i wyr贸偶niaj膮ce si臋 w miejskiej przestrzeni budynki Wydzia艂贸w: Zarz膮dzania, Prawa i Filologicznego, unowocze艣niono wiele innych. Jest nowa pi臋kna biblioteka, a ca艂y uniwersytecki kampus spe艂nia wysokie kryteria estetyczne. Co wi臋cej, na korytarzach wida膰 barwne grupki zagranicznych student贸w, a wiele zaj臋膰 prowadzonych jest w j臋zyku angielskim. Uczelnia od wielu lat zajmuje wysok膮, stabiln膮 pozycj臋 w rankingach oceniaj膮cych warto艣ci naukowe i dydaktyczne.

Ale jednocze艣nie w  wa偶na jest opowie艣膰 o nie zawsze udanych pr贸bach realizacji podstawowych warto艣ci humboldtowskiego idea艂u. Sam cz臋sto sprzeciwia艂em si臋 koncepcji uniwersytetu korporacyjnego sterowanego odg贸rnie, ocenianego przez zewn臋trzne instancje za pomoc膮 nazbyt czasami arbitralnych kryteri贸w efektywno艣ci naukowej, podporz膮dkowanych potrzebom rynku pracy. Na szcz臋艣cie, spo艂eczno艣膰 Uniwersytetu 艁贸dzkiego pokaza艂a nie raz, 偶e w spos贸b rozumny i roztropny jest w stanie utrzyma膰 wysokie standardy naukowe, okazuj膮c przywi膮zanie do warto艣ci, kt贸re s膮 fundamentem nowoczesnej uczelni.

Zako艅cz臋 osobistym wyznaniem. Studia na socjalistycznym uniwersytecie, dzi臋ki naukowemu etosowi moich mistrz贸w, da艂y mi wi臋cej ni偶 obowi膮zuj膮ca teraz koncepcja edukacji wykreowana przez ministerialnych formalist贸w. Dzi臋ki moim profesorom rozumiem, dlaczego czytanie wielkich filozof贸w i historyk贸w idei jest bardziej przydatne ni偶 szybkie i 艂atwe opanowywanie por臋cznych schemat贸w dzia艂ania, kt贸re i tak przestan膮 obowi膮zywa膰, zgodnie z dynamik膮 rynku pracy, za kilka lat.

A wiedza jest wieczna!

 

Wi臋cej wpis贸w tego autora znajdziesz .

Opublikowano: Marzena Gaw艂owska

CENTRUM ANALIZ, MODELOWANIA I NAUK OBLICZENIOWYCH (CAMINO)
E: camino@uni.lodz.pl

Projekt Multiportalu U艁 wsp贸艂finansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR