¾«¶«Ó°ÊÓ

Nie każde dziecko dostaje dom na Dzień Dziecka. Porozmawiajmy o rodzinach zastępczych

„Śmiejemy się z mężem, że Ola dostała nas w prezencie na Dzień Dziecka, bo nasze pierwsze spotkanie z nią odbyło się 1 czerwca, dokładnie dwa lata temu. Nie zawsze jest różowo i idealnie, wychowujemy bowiem bardzo zranioną istotę, którą świat do tej pory zawodził. Dorośli ją zawodzili. Warto jednak podjąć ten trud. Nie ma większej satysfakcji życiowej niż świadomość, że ta wspaniała dziewczynka wreszcie poczuła, że jest kochana i już nie będzie sama� – mówią rodzice zastępczy 9-letniej Oli. W okolicach 1 czerwca często rozmawiamy o dziecięcych marzeniach. Kilka dni wcześniej – 30 maja – przypada Dzień Rodzicielstwa Zastępczego. To dobry moment, by przypomnieć, że dla wielu dzieci w Polsce najważniejsze marzenie wciąż pozostaje niespełnione: mieć dom, który jest bezpieczny i stały.

Opublikowano: 30 maja 2026
Dłonie na których położona jest wycinanka przedstawiająca rodzinę z dziećmi.

Czym jest piecza zastępcza?

W polskim systemie piecza zastÄ™pcza funkcjonuje w dwóch podstawowych formach: rodzinnej (jest kilka rodzajów rodzin zastÄ™pczych) oraz instytucjonalnej, potocznie nazywanej domem dziecka. Dr Paulina Bunio-Mroczek z Katedry Socjologii Stosowanej i Pracy Socjalnej UÅ� ·É²âÂᲹś²Ô¾±²¹:&²Ô²ú²õ±è;

Piecza zastępcza jest bardzo ważna z punktu widzenia dbania o dobro i możliwość zapewnienia jak najlepszych warunków rozwoju tych dzieci, których rodzina pierwotna (biologiczna, ta, w której dziecko przyszło na świat) nie radzi sobie z pełnieniem swoich funkcji opiekuńczych i wychowawczych. Dzieci, którymi biologiczni rodzice lub inni krewni nie mogą lub nie potrafią odpowiednio się zająć, trafiają (lub powinny trafiać) do pieczy zastępczej. To w założeniu forma ochrony dzieci przed krzywdzeniem, sposób na zabezpieczenie ich życia, zdrowia i możliwości prawidłowego rozwoju.

Rodzina – najlepsze środowisko rozwoju

Kierunek zmian w systemie pieczy zastÄ™pczej prowadzi do deinstytucjonalizacji. Oznacza to, że odchodzi siÄ™ od dużych instytucji na rzecz form rodzinnych. Przyjmuje siÄ™ bowiem, że wÅ‚aÅ›ciwym i najlepszym Å›rodowiskiem rozwoju dla dziecka jest rodzina – jeÅ›li nie biologiczna, to zastÄ™pcza. Jak podkreÅ›la dr Magdalena BÅ‚aszczyk z Katedry Socjologii Stosowanej i Pracy Socjalnej UÅ�: 

MaÅ‚e dzieci (do 10 roku życia) zgodnie z prawem nie powinny trafiać do instytucji takich jak domy dziecka. Naukowcy udowodnili bowiem, że dzieci, wychowujÄ…ce siÄ™ w instytucjach osiÄ…gajÄ… gorsze wyniki na wszystkich polach rozwojowych od swoich rówieÅ›ników wychowywanych w rodzinach. W rezultacie mamy pewność, że bezpieczna rodzina stanowi najlepsze dla dziecka Å›rodowisko wychowawcze. Z tego wzglÄ™du wdrażana od 2012 roku reforma pieczy zastÄ™pczej kÅ‚adÅ‚a szczególny nacisk nie tylko na zmniejszanie wielkoÅ›ci placówek opiekuÅ„czo-wychowawczych (do maksymalnie 14 dzieci w jednym domu), ale też na rozwój rodzicielstwa zastÄ™pczego. 

To rozwiązania systemowe, których sens realizuje się w codzienności: wspólnych posiłkach, odrabianiu lekcji, wieczornych rozmowach – w tym wszystkim, co składa się na zwykłe, spokojne dzieciństwo.

Plan siÄ™ nie powiódÅ‚. Przepisy kontra rzeczywistość 

MiÄ™dzy zaÅ‚ożeniami a rzeczywistoÅ›ciÄ… pojawia siÄ™ jednak wyraźny rozdźwiÄ™k. 

Ustawodawca chciał, aby wraz z coraz liczniej powstającymi rodzinami zastępczymi zmniejszały się i wręczy wygaszały placówki opiekuńczo-wychowawcze. Niestety ten plan się nie powiódł – komentuje dr Magdalena Błaszczyk i dodaje:

Wciąż wiele dzieci przebywa w instytucjonalnej pieczy zastÄ™pczej, wciąż jest za maÅ‚o rodzin zastÄ™pczych i rodzinnych domów dziecka, a osoby prowadzÄ…ce rodziny zastÄ™pcze zgÅ‚aszajÄ… szereg problemów w realizowaniu swoich zadaÅ„ oraz – co bardzo ważne - brak dostatecznego wsparcia ze strony systemu. 

To pokazuje, że problem pieczy zastępczej nie wynika z pojedynczych przypadków, ale ma charakter systemowy.

System pod presjÄ…

Sytuacja od lat budzi niepokój środowisk naukowych i społecznych. Dr Izabela Kamińska-Jatczak z Katedry Pedagogiki Społecznej i Resocjalizacji wskazuje:

Zestawienia statystyczne Głównego UrzÄ™du Statystycznego nie pozostawiajÄ… wÄ…tpliwoÅ›ci – liczba dzieci umieszczanych w pieczy zastÄ™pczej systematycznie wzrasta. Na koniec 2023 roku w pieczy zastÄ™pczej przebywaÅ‚o 75,3 tysiÄ™ca dzieci, w 2024 roku – 77,3 tysiÄ…ca, natomiast w 2025 roku już 78,3 tysiÄ™ca dzieci. JednoczeÅ›nie, wbrew ogólnoeuropejskim wytycznym dotyczÄ…cym deinstytucjonalizacji pieczy, nie zwiÄ™ksza siÄ™ liczba zawodowych rodzin zastÄ™pczych, gdyż brakuje nowych kandydatów do peÅ‚nienia tej roli, co stanowi jeden z kluczowych problemów ograniczajÄ…cych rozwój rodzinnych form pieczy zastÄ™pczej. Coraz częściej w doniesieniach rzÄ…dowych i medialnych pojawiajÄ… siÄ™ okreÅ›lenia mówiÄ…ce o kryzysie systemu pieczy zastÄ™pczej czy wrÄ™cz o systemie na granicy wydolnoÅ›ci. 

Jednocześnie – jak podkreśla badaczka – rozwój rodzinnych form pieczy jest racjonalny także ekonomicznie: koszt utrzymania dziecka w rodzinie zastępczej jest znacząco niższy niż w instytucji.

Zmiana jest możliwa – ale nie tylko przez przepisy

Planowane reformy mają wzmocnić system – poprzez zwiększenie wynagrodzeń, rozwój zawodowego rodzicielstwa zastępczego i rozbudowę pieczy rodzinnej. Jednak zmiana nie wydarzy się wyłącznie na poziomie przepisów. Istotne jest również budowanie świadomości społecznej. Wciąż – jak pokazuje praktyka – piecza zastępcza pozostaje tematem mało obecnym w debacie publicznej, a jeśli jest podejmowana, to wyłącznie przez pryzmat pojedynczych, dramatycznych historii. Tymczasem jest to system, który może – i powinien – działać skutecznie, jeśli znajdzie wsparcie społeczne.

Społeczna odpowiedzialność uczelni

W tym kontekÅ›cie szczególnego znaczenia nabiera współpraca Uniwersytetu Å�ódzkiego z FundacjÄ… Happy, która od wielu lat tworzy rodzinne domy dziecka. JednÄ… z form wsparcia jest wolontariat studencki, który w praktyce opiera siÄ™ przede wszystkim na budowaniu relacji i byciu obecnym w codziennoÅ›ci dziecka. 
Wolontariuszka – studentka UÅ� – opowiada, że nie ma tam sztywno okreÅ›lonych zadaÅ„. To czÄ™sto kilka godzin zwyczajnej obecnoÅ›ci: zabawy, rozmowy, bycia obok. Jak zaznacza, taka forma zaangażowania może być wymagajÄ…ca, bo oznacza dÅ‚ugotrwaÅ‚e relacje, a nie jednorazowe wizyty, ale jednoczeÅ›nie daje także osobiste poczucie sensu i obustronnej wartoÅ›ci tej wiÄ™zi. 

WiÄ™cej o współpracy UÅ� z FundacjÄ… Happy Kids możesz przeczytać na stronie uczelni: 

²Ñ²¹³Ù±ð°ù¾±²¹Å‚: dr Paulina Bunio-Mroczek, dr Magdalena BÅ‚aszczyk, dr Izabela KamiÅ„ska-Jatczak, Agata Dawidowicz
Redakcja: Agata Dawidowicz, Centrum Współpracy z Otoczeniem i SpoÅ‚ecznej OdpowiedzialnoÅ›ci Uczelni  
 

Opublikowano: Agata Dawidowicz

ul. Narutowicza 68, 90-136 �ódź
NIP: 724 000 32 43
Adres do doręczeń elektronicznych (ADE): AE:PL-74796-17640-IHHIV-17
KONTAKT​â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹

Projekt Multiportalu U� współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR