¾«¶«Ó°ÊÓ

Roksolanka przyszła na świat pod skrzydłami U�

Śliczna dziewczynka o imieniu Roksolanka to pierwsze dziecko urodzone w blisko czterystuosobowej grupie Ukraińców, którym tuż po agresji Rosji schronienia udzielił Uniwersytet �ódzki. Przyszła na świat w lipcu. Jej mama, Klaudia, w lutym uciekła przed wojną ze Lwowa, będąc w czwartym miesiącu ciąży.

Opublikowano: 08 września 2022

Pani KlaudiaPani Klaudia z córeczką Roksolanką mieszkają w Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnym U� przy ul. Rogowskiej w �odzi

Z siostrą i jej koleżanką kilka dni po wybuchu wojny razem z tysiącami innych uchodźców piechotą przekroczyły granicę (autobusy już nie jeździły) i dotarły do �odzi. Tutaj zaopiekował się nimi prof. Rafał Matera, dziekan .

- To był, jak u wielu Polaków wtedy, w pierwszych dniach rosyjskiej agresji, spontaniczny odruch serca – wspomina prof. Matera. – Michał Mackiewicz, profesor EkSocu, opublikował na Facebooku informację, że udzieli schronienia Ukraińcom, uciekającym do Polski przed działaniami wojennymi. Niemal natychmiast zgłosił się do niego mężczyzna, który właśnie wiózł z granicy cztery kobiety i czworo dzieci. Michał mógł przyjąć pod swój dach tylko cztery osoby, więc ja zaprosiłem do domu ciężarną Klaudię i jej siostrę z dwójką maluchów.

Po kilku tygodniach udało się wynająć im na trzy miesiące samodzielne mieszkanie na Retkini, a kiedy jego właściciel wrócił z Anglii, pojawił się pomysł umieszczenia Klaudii, która była już wtedy w zaawansowanej ciąży, w obiektach Uniwersytetu �ódzkiego (siostra z dziećmi wróciła już wtedy do Ukrainy).

- Pani kanclerz Kamila SzczeÅ›niak zgodziÅ‚a siÄ™ na zakwaterowanie Klaudii w Centrum Szkoleniowo-Konferencyjnym UÅ� przy ul. Rogowskiej – opowiada prof. Matera. – UdaÅ‚o siÄ™ zaÅ‚atwić finansowanie jej pobytu ze Å›rodków wojewody łódzkiego.

DziÅ› mÅ‚oda mama bardzo sobie chwali sobie pobyt w Centrum przy ul. Rogowskiej - ze wzglÄ™du na spokojnÄ…, zielonÄ… okolicÄ™ i... bardzo smacznÄ… kuchniÄ™. W opiece nad córeczkÄ… pomaga jej mama, która dojechaÅ‚a do nich z Ukrainy po kilku miesiÄ…cach. 

Pani Klaudia podkreśla doświadczenie wielkiej, bezinteresownej pomocy jaką otrzymała w Polsce, często od zupełnie obcych ludzi i poczucie serdeczności, której doświadcza na co dzień od wszystkich Polaków. Bardzo dziękuje za wielkie serca, które natychmiast otworzyli dla Ukraińców w potrzebie.

- Kiedy zaszÅ‚am w ciążę, nawet przez myÅ›l mi nie przeszÅ‚o, że RoksolankÄ™ przyjdzie mi urodzić za granicÄ…, w Polsce - mówi wzruszona Klaudia. - Mimo bardzo ciepÅ‚ego przyjÄ™cia przez Polaków, którym od poczÄ…tku byliÅ›my wrÄ™cz zszokowani, chcemy jednak wracać do Ukrainy - żeby tato Roksolanki wreszcie byÅ‚ już z nami w domu, żeby już nigdy wiÄ™cej nie trzeba byÅ‚o siÄ™ rozdzielać, uciekać, tÄ™sknić... Å»eby wreszcie sytuacja w naszym kraju powróciÅ‚a do normalnoÅ›ci sprzed 24 lutego.

Mąż Klaudii i ojciec Roksolanki, natychmiast po wybuchu wojny zgÅ‚osiÅ‚ siÄ™ do sÅ‚użby w obronie terytorialnej i pozostaÅ‚ we Lwowie. Jest skoszarowany. Klaudia pozostaje z nim w staÅ‚ym kontakcie telefonicznym. CóreczkÄ™ widziaÅ‚ do tej pory tylko na ekranie smartfona… 

Urodzona w �odzi Roksolanka będzie miała obywatelstwo ukraińskie, mama nie zamierza starać się dla niej o polskie. Przy pomocy prof. Rafała Matery pani Klaudia właśnie zarejestrowała córeczkę i załatwiła wszystkie związane z jej narodzinami formalności paszportowe w ambasadzie ukraińskiej.

Pani Klaudia bardzo chciałaby przyjechać do Polski już po wszystkim, kiedy wojna się skończy, ale nie jak dziś - w charakterze uchodźczyni. Wtedy też obiecuje zaprosić do siebie do Lwowa wszystkich, którzy dziś tak bardzo jej w Polsce pomagają.

Tekst: Paweł Śpiechowicz, Marcin Kowalczyk – Centrum Promocji U�

´Ü»åÂáÄ™³¦¾±²¹: Adam Wróbel - Centrum Promocji UÅ�
 

ul. Narutowicza 68, 90-136 �ódź
NIP: 724 000 32 43
Adres do doręczeń elektronicznych (ADE): AE:PL-74796-17640-IHHIV-17
KONTAKT​â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹

Projekt Multiportalu U� współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR