¾«¶«Ó°ÊÓ

Co łączy algebrę liniową i trampoliny?

Krzysztof Chołys, pierwszy bohater cyklu „Student z pasją�, jest na drugim roku informatyki na Wydziale Fizyki i Informatyki Stosowanej. W chwilach wolnych od liczb i programowania uprawia akrobacje w powietrzu. Jego pasja to skakanie na trampolinach, co zapewnia mu sporą dawkę adrenaliny i satysfakcji. Na czym polega ten sport i jak wygląda typowy trening Krzysztofa?

Opublikowano: 26 lipca 2022
Krzysztof Chołys

Krzysztof Chołys

Jakie to uczucie - znaleźć się nagle kilka metrów nad ziemią? Czy całe życie przelatuje ci przed oczyma?

OczywiÅ›cie, że przelatuje mi życie przed oczyma. Absolutnie. Mam lÄ™k wysokoÅ›ci, każda wykonana akrobacja jest dramatem, który muszÄ™ wewnÄ™trznie przeżyć. (Å›³¾¾±±ð³¦³ó)&²Ô²ú²õ±è;

Tak, jest to spore przeżycie. Z każdym wejściem na trampolinę trzeba na nowo przyzwyczaić się do ruchu obrotowego w jednej, drugiej czy trzeciej (sic!) osi, by móc potem zwolnić mózg z myślenia o tych podstawowych elementach i skupić się na bardziej zaawansowanych, które dopiero chcemy wprowadzić. Upraszczając - robiąc salto w tył, robimy obrót w jednej osi, nie ma tu większej filozofii. Jednak, gdy nie jesteśmy oswojeni z tym ruchem, to w momencie dodawania do niego obrotu wokół kolejnej osi, będzie to na tyle skomplikowane, że pogubimy się w powietrzu.

Niektóre ruchy, takie jak salto w tył, po dziesięciu miesiącach trenowania, są na tyle proste, że właściwie traktuję je jak oddychanie - wykonuję je bez myślenia o nich. Jeżeli jednak jest to coś, czego dopiero się uczę, wymaga to rzeczywiście sporego skupienia i przemyślenia kilku aspektów. Trzeba mieć na uwadze, by spiąć całe ciało, mieć kontrolę nad własnymi mięśniami, nad tym, z jakich elementów ciała wychodzi rotacja, w które miejsce pociągnąć rękoma, żeby ją spotęgować. Skręcić biodra, głowę. Paradoksalnie, to też jest ruch, który nadaje nam pęd! Co więcej, w pewnym momencie, całą tę rotację którą sobie nadaliśmy, trzeba wyhamować - przed samym wylądowaniem - ponieważ z założenia chcemy wylądować na nogach, a nie, na przykład, na twarzy. Co się często zdarza.

Sporo tu fizyki. Trampoliny poprowadziÅ‚y ciÄ™ na wydziaÅ‚ Fizyki i Informatyki Stosowanej, czy wydziaÅ‚ na trampoliny? 

W zasadzie jest tu sporo fizyki, jednak to, że zaczÄ…Å‚em uprawiać ten sport, to jednak czysty przypadek. 

StudiujÄ…c na tym wydziale, zaczÄ…Å‚em postrzegać ten sport w nieco inny sposób - dopóki nie rozpoczęła nam siÄ™ algebra liniowa, nie opisywaÅ‚em rzeczy, które dziejÄ… siÄ™ ze mnÄ… w powietrzu w postaci obrotu wokół konkretnej osi, czy wzglÄ™dem ukÅ‚adu współrzÄ™dnych. Teraz, gdy myÅ›lÄ™ o danych ruchach, w gÅ‚owie włącza mi siÄ™ od razu myÅ›lenie przestrzenne.  

A humanista poradzi sobie na trampolinach? 

(Å›³¾¾±±ð³¦³ó) MyÅ›lÄ™, że sobie poradzi - sam jestem tego przykÅ‚adem. Mimo studiów inżynierskich jestem humanistÄ… i rzeczywiÅ›cie humanistÄ… siÄ™ czujÄ™. Nie potrzeba zaawansowanej wiedzy technicznej, żeby dawać sobie radÄ™ w tym sporcie - w zasadzie, caÅ‚ość sprowadza siÄ™ do samozaparcia i chÄ™ci przeÅ‚amywania barier. CaÅ‚a przyjemność pÅ‚ynÄ…ca z uprawiania z tego sportu pÅ‚ynie z tego, że trening wykonuje siÄ™ wÅ‚aÅ›ciwie nie myÅ›lÄ…c o nim, bo jesteÅ›my tak bardzo skupieni na dobrej zabawie. 

WÅ‚aÅ›ciwie, o jakim sporcie mówimy? Pod jakim hasÅ‚em wpisać skakanie na trampolinie do zainteresowaÅ„ w CV? 

To jest pytanie, które pojawia siÄ™ nieprzerwanie, odkÄ…d uczÄ™szczam na treningi. Zdefiniowanie tego sportu jest niesamowicie trudne. OkreÅ›lam go mianem dyscypliny synkretycznej, łączÄ…cej w sobie elementy gimnastyki sportowej, akrobatyki powietrznej, parkouru i czegoÅ›, co nazywa siÄ™ trickingiem. W uproszczeniu - skakanie na trampolinach mogÄ™ zdefiniować jako wykonywanie akrobacji w powietrzu. Chociaż część akrobacji wykonuje siÄ™ na materacu ze sprężynami i powietrzem, mogÄ™ je też przenieść na zwykłą, twardÄ… nawierzchniÄ™. NajproÅ›ciej jest powiedzieć, że po prostu skaczÄ™ na trampolinie, i tak to wpisaÅ‚em w CV. 

Jak wyglÄ…da standardowy trening? Wchodzisz na salÄ™ - i co dalej?

­­WejÅ›cie na park zaczyna siÄ™ od obowiÄ…zkowej, piÄ™ciominutowej rozgrzewki. Warto w szczególnoÅ›ci rozgrzać stawy skokowe, szyjÄ™ i partie ciaÅ‚a, które byÅ‚y już kiedyÅ› kontuzjowane. Jeżeli chodzi o sam trening - mamy bardzo dużą dowolność. Ja poczÄ…tkowo lubiÄ™ wejść na batut. Jest to charakterystyczna, biaÅ‚a trampolina, którÄ… możemy kojarzyć chociażby z olimpiad. Splata siÄ™ jÄ… ze specjalnego materiaÅ‚u, który jest bardziej sprężysty, dziÄ™ki czemu wybija nas mocniej. Zaczynam od kilku layoutów - salt w tyÅ‚ z wyprostowanymi nogami - żeby przyzwyczaić siÄ™ do pozycji gÅ‚owÄ… do ziemi, obrotu w jednym kierunku oraz tego, jak trampolina mnie wybija. DziÄ™ki temu mogÄ™ bezproblemowo przejść do bardziej zaawansowanych trików. 

Przewija się tu sporo informacji. Zdradzisz, skąd je czerpiesz? Jak jako laik mogę wgryźć się w temat?

Problem polega na tym, że jest to dość niszowy sport, a w całej �odzi mamy dosłownie jeden park trampolin. Żeby wgryźć się w temat, naturalnie, można szukać materiałów na YouTube, czy jakiejś sensowej literatury na ten temat, jednak wydaje mi się, że najlepiej jest znaleźć środowisko osób, które już funkcjonują w tym sporcie i umówić się z nimi na trening. Nie bać się tego, że są lepsi, tylko najzwyczajniej w świecie czerpać od nich rady albo poprosić, żeby Cię czegoś nauczyli. Z każdego treningu możesz wyciągnąć coś dla siebie i to, jak wiele się nauczysz, zależy wyłącznie od tego, jak bardzo będziesz w stanie przełamać swój strach i wyjść ze strefy komfortu. Umówmy się - idea wyskoczenia trzech metrów w górę i zrobienia pięciu obrotów w różnych osiach jest średnio komfortowym zjawiskiem.

Kosmicznym!

Kosmicznym, w rzeczy samej. Jest to bardzo ciekawy aspekt i moim zdaniem można zakwalifikować ten sport do kategorii ekstremalnych. W momencie, w którym przeÅ‚amujemy siÄ™, by wykonać dany trik, dostajemy kosmicznÄ… dawkÄ™ adrenaliny. Organizm siÄ™ stresuje, boimy siÄ™. I gdy już wykonamy danÄ… akrobacjÄ™ - nieistotne, czy w peÅ‚ni poprawnie, czy nie do koÅ„ca - to jest ten moment, w którym nadchodzi równie kosmiczna satysfakcja. PrzeÅ‚amaliÅ›my swój wÅ‚asny lÄ™k przed wysokoÅ›ciÄ…, przed upadkiem. Przed myÅ›lÄ…, że coÅ› sobie zrobimy upadajÄ…c w niewÅ‚aÅ›ciwy sposób. Mimo, że przedtem sama myÅ›l o wykonaniu danego tricku powodowaÅ‚a, że odbiliÅ›my siÄ™  na trampolinie dwadzieÅ›cia razy przygotowujÄ…c siÄ™ do wykonania tricku i ostatecznie schodziliÅ›my z niej z myÅ›lÄ…, że nie damy rady. I chyba to jest element tego sportu, który powoduje, że nieprzerwanie chcÄ™ go uprawiać, niezależnie od tego, jakie inne ciekawsze alternatywy miaÅ‚yby siÄ™ pojawić. 

²Ñ²¹³Ù±ð°ù¾±²¹Å‚: Kamila Samolej

 

 

 

ul. Narutowicza 68, 90-136 �ódź
NIP: 724 000 32 43
Adres do doręczeń elektronicznych (ADE): AE:PL-74796-17640-IHHIV-17
KONTAKT​â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹

Projekt Multiportalu U� współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR