Ofiarny baranek
Palmę pierwszeństwa dzierży baranek. To czytelny symbol ewangeliczny. W Nowym Testamencie jest mowa o Janie Chrzcicielu, który zobaczywszy Jezusa rzekł: „Oto Baranek Boży, który gładzi grzechy świata� [J 1,29]. Trzy lata po tym wydarzeniu Jezus umrze na krzyżu w piątek, kilka godzin przed początkiem szabatu w okresie święta Paschy, kiedy to Żydzi składali w ofierze jednorocznego baranka. Można powiedzieć, że na początku i na końcu ziemskiej wędrówki Jezusa opisanej w Nowym Testamencie pojawia się symbol baranka podkreślający ofiarny charakter misji Zbawiciela. Chrześcijaństwo opiera się na przekonaniu o wypełnieniu się starotestamentowych proroctw przez przyjście Mesjasza w osobie Chrystusa i spełnieniu się Paschy. Zabicie baranka, uroczystość Paschy i litera prawa starotestamentowego wypełniły się w zbawczej męce. Stąd baranek wielkanocny jest symbolem Jezusa Zmartwychwstałego, ofiary którą poniósł na krzyżu w intencji wszystkich ludzi, zwycięstwa życia nad śmiercią, ale też niewinności, czystości i posłuszeństwa. Popularne przedstawienia Jezusa jako dobrego pasterza z barankiem na ramionach to z kolei alegoria troski, opieki i ochrony.
Jest jajo, musi być i pisklę
W przypadku świąt wielkanocnych możemy mówić o zwielokrotnionym motywie początku i narodzenia. Z jednej strony to wspomnienie odkupienia na krzyżu dającego początek nowej religii, z drugiej zaś Wielkanoc to okres szczególny w roku kalendarzowym. Wtedy „przychodzi� też wiosna, która jest początkiem odradzającego się cyklu. Przyroda ożywa, budzi się po zimowym letargu, zmartwychwstaje. Stąd symbole odradzającego się życia i wiosny idealnie korespondują z Wielkanocą. Symbolice religijnej towarzyszy symbolika świecka, kojarzona czasem z pogańską lub po prostu uniwersalną. Tak interpretować można obecność kurzego pisklęcia. Staje się ono przedłużeniem najbardziej chyba czytelnego symbolu wielkanocnego, czyli jajka, które na całym świecie kojarzy się z początkiem, z pierwociną, a jednocześnie z czymś co przeistacza się, ma swoją kontynuację, stanowi dopiero zapowiedź właściwej formy jaką jest pisklę. Można więc powiedzieć, że wielkanocny „kurczaczek� zawdzięcza swoją obecność jajku.
Starogermański zając
Zdecydowanie pozachrześcijańskim symbolem jest zając. Wiosenne zachowania godowe tych zwierząt sprawiały, że zając stał się w wielu kulturach symbolem witalności i seksualnego rozpasania. Dlaczego jednak zając a nie królik, który jest stworzeniem znacznie bardziej płodnym? Otóż symbol zająca zaczął w XIX wieku towarzyszyć obchodom Wielkanocy u Polaków zamieszkujących Górny Śląsk, Wielkopolskę, Pomorze i Mazury. Dyfuzjoniści zinterpretowaliby ten fakt, jako wyraźny dowód wpływów kultury niemieckiej i mieliby rację. Otóż etnolodzy wskazują na starogermańskie pochodzenie symbolu zająca. W towarzystwie tych zwierząt przedstawiano boginię wiosny, płodności i przyrody Ostarę (czasem występującą z głową zająca). W czasach gdy powstawał starogermański panteon, królik europejski dominował na Półwyspie Iberyjskim i nie był na północy znany. Kościół katolicki stronił od symbolu zająca z uwagi na jego pogański rodowód oraz demoniczną naturę zwierzęcia. Aktywność tego gatunku wzrasta po zmroku, należy więc do istot lunarnych – związanych z księżycem, nocą i mrokiem, potencjalnie niebezpiecznych dla człowieka. Dawniej spotkanie zająca szaraka na drodze stanowiło złą wróżbę.
Czujny kogut
W przeciwieństwie do lunarnego zająca, kogut jest symbolem światła, ale także wprost Chrystusa i zmartwychwstania. Rzadko spotykamy go dzisiaj w wielkanocnych dekoracjach. Dawniej kogut obnoszony był na wsi w okresie świątecznym (przede wszystkim w poniedziałek) przez chłopców śpiewających piosenki i wygłaszających krótkie rymowanki, głównie o charakterze zalotno-matrymonialnym, adresowane do dziewcząt. Uczestnicy tych pochodów składali też gospodarzom życzenia zdrowia, pomyślności i urodzaju, zbierając przy tym datki podobnie jak bożonarodzeniowi kolędnicy. Chodzono z żywym kogutem przywiązanym do specjalnego wózka, jednak z uwagi na brak współpracy ze strony zwierzęcia, często zastępowano go udekorowaną piórami figurą z pieczywa, pakuł lub słomy. Oczywiście w tej sytuacji, podobnie jak w przypadku zająca, dominowała symbolika płodnościowa, jednak duchowni znacznie bardziej „ufali� kogutowi niż szarakowi. Powszechnie wierzono bowiem, że pianie koguta odstrasza demony, złe duchy, czarownice, zapowiada bowiem świt, czyli poranne odrodzenie słońca. Umieszczanie blaszanego koguta na wieżach kościołów wiązało się z przekonaniem, że ten czujny ptak pierwszy zapowie pianiem nadejście sądu ostatecznego. Lampy w kształcie koguta symbolizowały Chrystusa, wizerunki koguta na grobowcach – zmartwychwstanie. Symbol ten należy uznać za religijny. Motyw koguta pojawia się w epizodach ewangelicznej Pasji gdy św. Piotr po pojmaniu Jezusa w Ogrójcu zaprzecza jakoby go znał. Szybko spełniła się przepowiednia: „Zanim kogut zapieje, trzy razy się Mnie wyprzesz� [Mat. 26,75].
²Ñ²¹³Ù±ð°ù¾±²¹Å‚:&²Ô²ú²õ±è;Dr Damian Kasprzyk,
Redakcja: Biuro Prasowe U�
Dr Damian Kasprzyk