¾«¶«Ó°ÊÓ

Poznać nieznane... listopadowe wróżenie w tradycji ludowej – komentarz etnologa U�

Wigilie dni św. Katarzyny (25 listopada) i św. Andrzeja (30 listopada) to w tradycji ludowej czas spotkań młodzieży, których elementem były zabiegi wróżebne zmierzające do odgadnięcia przyszłości, głównie w kontekście matrymonialnym. Warto podkreślić, że jest to początek całego cyklu jesienno-zimowego, podczas którego praktyki wróżebne stawały się dość popularne. Dlaczego właśnie w tym świąteczno-obrzędowym okresie nasi przodkowie próbowali z pewnych znaków odczytać co ich czeka? – komentuje dr Damian Kasprzyk z Instytutu Etnologii i Antropologii Kulturowej Uniwersytetu �ódzkiego.

Opublikowano: 22 listopada 2022

Odwieczna chęć poznania przyszłości – wróżby a praktyki religijne

Dwie okolicznoÅ›ci odgrywajÄ… tu rolÄ™ kluczowÄ…. To zamieranie przyrody i towarzyszÄ…ca temu procesowi ludzka refleksja nad Å›mierciÄ…. ZwiÄ…zek tych okolicznoÅ›ci z wróżbami staje siÄ™ jasny dopiero gdy uÅ›wiadomimy sobie, że idea wróżenia opiera siÄ™ na wierze w instancjÄ™, która zna przyszÅ‚ość i jest skÅ‚onna o niej informować. Tymi, którzy „znajÄ… nieznaneâ€� sÄ… ci, którzy dostÄ…pili najwiÄ™kszej tajemnicy przekraczajÄ…c granicÄ™ życia i Å›mierci. 

Czas najkrótszych dni i najdłuższych nocy przepełniony był wiarą w obecność dusz zmarłych i wszelkich bytów nadprzyrodzonych. Oddawanie im czci było także okazją do wykorzystania ich siły wieszczej. Można powiedzieć, że w tradycyjnym światopoglądzie, pytania o przyszłość zadawane w czasie, gdy zaświaty były blisko, stanowiło dowód wiary w ich istnienie i sposób okazania im szacunku. Nie bez przyczyny okres od Dnia Wszystkich Świętych aż po Trzech Króli wypełniony był momentami zaduszkowymi przy jednoczesnej skłonności do praktyk wróżbiarskich. Nawiasem mówiąc, swoistym fenomenem jest synkretyzm praktyk kulturowych w tym okresie. Równolegle z zachowaniem świątecznych form kościelnych lud sięgał po zabiegi wróżbiarskie, nie bacząc na pierwsze przykazanie dekalogu. Ów dysonans miało łagodzić dedykowanie wieczornych spotkań świętym – Katarzynie (patronce dziewic i żon) oraz Andrzejowi (patronowi małżeństw).

Wosk, pantofle, łupiny orzechów – zwyczaje listopadowych wróżb

WracajÄ…c do specyfiki zwyczajów praktykowanych w ostatnie listopadowe dni, siÄ™gano po rozmaite przedmioty i techniki uÅ‚atwiajÄ…ce transmisjÄ™ informacji z zaÅ›wiatów. Wróżono z ksztaÅ‚tu woskowej „kryâ€� zastygÅ‚ej na powierzchni wody (a Å›ciÅ›lej rzecz biorÄ…c z ksztaÅ‚tu cienia tego kawaÅ‚ka). Dziewczyny robiÅ‚y kulki z ciasta nasÄ…czonego tÅ‚uszczem, po czym wpuszczano do izby psa. CzyjÄ… kulkÄ™ pies zjadÅ‚ jako pierwszÄ…, ta miaÅ‚a w najbliższym czasie wyjść z mąż. Losowano przedmioty ukryte pod miskami, symbolizujÄ…ce różne wydarzenia. 

Układano na podłodze pantofle – czyj but pierwszy przekroczył próg, ten mógł liczyć na życiowe zmiany. Obserwowano puszczane na wodzie łupiny orzechów, każda przypisana była konkretnemu chłopcu lub dziewczynie. Kontakt łupinek miał być wróżbą rzeczywistego spotkania młodych. Liczono sztachety w płocie, kroki, napotkanych ludzi, zwierzęta itp. parzystość oznaczała z reguły wróżbę korzystną. Innymi słowy metody, po które sięgano wróżąc, były tak różnorodne jak bogata jest ludzka wyobraźnia, choć niektóre istotnie stawały się elementem regionalnej tradycji. Powszechnie starano się zapamiętać i analizować w tym czasie sny.

Andrzejkowy eksperyment – na czym nam dziś zależy, o czym marzymy?

WykraczajÄ…c poza schemat etnograficznego opisu i interpretacji, warto siÄ™ zastanowić jakie znaczenie miaÅ‚by andrzejkowy wieczór dzisiaj. W perspektywie antropologicznej kolektywne wróżenie można byÅ‚oby potraktować jako swoisty eksperyment. Co miaÅ‚by on wyjaÅ›nić? Po pierwsze, pozwoliÅ‚by uÅ›ciÅ›lić kwestie aksjologiczne – na czym nam dzisiaj zależy? WychodzÄ…c z zaÅ‚ożenia, że najbardziej pragnÄ™libyÅ›my znać rozwój wydarzeÅ„ z naszej życiowej perspektywy najistotniejszych, zapewne mogÅ‚oby siÄ™ okazać jak wiele mamy dziÅ› pragnieÅ„ i marzeÅ„. W jak wielu kierunkach zmierzajÄ… nasze ambicje. Jak różnorodne bywajÄ… troski współczesnego czÅ‚owieka. Obszar matrymonialny byÅ‚by zapewne jednym z wielu wróżbiarsko eksploatowanych. Niemniej ważne mogÅ‚yby siÄ™ okazać: zdrowie, przyjaźnie, kariera, inwestycje finansowe, samorozwój, popularność medialna, los najbliższych, mistrzostwo ulubionej drużyny piÅ‚karskiej… 

Po drugie, czy udałoby się w ogóle ustalić przedmiot wspólnego wróżenia? Eksperyment taki pozwoliłby ustalić szanse ustanowienia wspólnoty lub określić charakter już istniejącej. Zapewne, dla większości panien i kawalerów przed wiekami zagadnienie zamążpójścia lub ożenku było istotne. Czy jest tak dzisiaj? Mamy prawo wątpić. Do jakiego konsensusu na temat przedmiotu wróżenia – choćby dla „czystej� zabawy – doszliby dzisiaj przedstawiciele takiej czy innej grupy zawodowej, wiekowej, majątkowej, sąsiedzkiej? Choć nie istnieją żadne naukowe dowody potwierdzające skuteczność wróżenia, „andrzejkowy eksperyment� mógłby dać odpowiedzi na szereg interesujących pytań dotyczących kultury i społeczeństwa.

Tekst: dr Damian Kasprzyk, Instytut Etnologii i Antropologii Kulturowej U�
Redakcja: Iwona Ptaszek-Zielińska, Centrum Promocji U�

ul. Narutowicza 68, 90-136 �ódź
NIP: 724 000 32 43
Adres do doręczeń elektronicznych (ADE): AE:PL-74796-17640-IHHIV-17
KONTAKT​â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹â¶Ä‹

Projekt Multiportalu U� współfinansowany z funduszy Unii Europejskiej w ramach konkursu NCBR